Jezus Droga, Prawda, Życie (J 14, 6) w myśli chrystologicznej bł. Jakuba Alberionego
W licznych tekstach, zarówno
pisanych, jak i mówionych, jakie pozostawił po sobie bł. Jakub Alberione[1],
najczęściej pojawiającym się zwrotem jest cytat z Ewangelii św. Jana: „Via, Verità
e Vita” – Droga, Prawda i Życie (por. J 14, 6). Zwrot ten używany jest przez ks. Alberionego
częściej nawet niż cytaty z Listów św. Pawła[2],
które były również inspiracją i ważnym punktem odniesienia dla duchowości
Rodziny Świętego Pawła.
Założyciel Rodziny Świętego
Pawła wyróżniał dwa rodzaje interpretacji Pisma Świętego. Twierdził, że z
jednej strony jest to interpretacja egzegetów, z drugiej strony ich egzegeza
uzupełniana jest przez „ogromną rzeszę ludzi słuchających, poszukujących i
komunikujących swoje ludzkie i religijne doświadczenia”[3]
spotkania ze słowem Bożym. Do tej rzeszy interpretatorów ks. Alberione zaliczał
twórców kultury (pisarzy, artystów, malarzy, rzeźbiarzy, poetów, muzyków) oraz
twórców szkół duchowości, a wśród nich założycieli wspólnot zakonnych[4]. Jako
teolog ks. Alberione przyznawał pierwszeństwo egzegezie biblistów, jednak jako
apostoł środków społecznego komunikowania nie mógł pozostać obojętny na tę
drugą formę interpretacji Pisma Świętego. W swojej działalności starał się
zatem łączyć obydwa wymienione sposoby, przy czym jego interpretacja J 14, 6
znalazła swój najpełniejszy wyraz w zaproponowanej przez niego metodzie rozwoju
życia duchowego – metodzie drogi-prawdy-życia.
1. Interpretacja J 14, 6 w nauczaniu
bł. Jakuba Alberionego
Ksiądz Alberione swoją
interpretację J 14, 6 rozwinął na bazie encykliki Tametsi futura[5],
gdzie „droga, prawda i życie” zostały wskazane jako istota misji zbawczej
Jezusa Chrystusa, a równocześnie jako „trzy warunki” niezbędne do zbawienia,
które człowiek spełni tylko wówczas, gdy całkowicie przylgnie do Chrystusa,
jedynego Zbawiciela ludzkości. Te trzy „warunki” według ks. Alberionego
określają sposób, w jaki Chrystus realizuje dzieło zbawcze na ziemi, a tym
samym sposób, w jaki należy przyjąć przyniesione przez Niego zbawienie[6].
Droga, prawda i życie to streszczenie misji Syna Bożego na ziemi[7]; „w
tych trzech słowach [Jezus Chrystus] zawarł wszystko to, czym On dla nas jest”[8].
W Janowej triadzie ks.
Alberione widzi przede wszystkim samoobjawienie się Jezusa Chrystusa, Boskiego
Mistrza. Jezus jest Mistrzem, ponieważ jest Drogą i Prawdą, i Życiem – Drogą,
której trzeba się trzymać; Prawdą, w którą należy wierzyć; Życiem, które trzeba
posiąść[9].
Słowa „droga, prawda i życie” w nauczaniu Założyciela są interpretowane jako
wyjaśnienie, kim jest Jezus Chrystus, a następnie są łączone z poszczególnymi
aspektami Jego misji. Założyciel szuka także odpowiedzi na pytanie, co to
znaczy dla człowieka, że Jezus Mistrz jest Drogą, Prawdą i Życiem oraz jak
człowiek może upodobnić się do Boskiego Mistrza.
Wyjaśniając tożsamość
Jezusa, Założyciel wychodzi od tego, że Jezus Chrystus jest Pośrednikiem
zbawienia. Zbawiciel został z woli Bożej ustanowiony pośrednikiem między Bogiem
a człowiekiem, dlatego też przed Bogiem wszystko ma wartość tylko o tyle, o ile
przechodzi przez Jezusa Chrystusa[10]. On
jest Drogą, która prowadzi do Ojca i jako Droga jest wzorem postępowania,
wzorem doskonałości i świętości, wzorem zdobywania cnót i zasług[11].
Posiada On wszystkie cnoty naturalne i nadprzyrodzone w stopniu najwyższym i
dzięki temu ucieleśnia doskonały sposób wypełnienia Prawa i przykazań, czyli
doskonały sposób pełnienia woli Ojca. Nie ma innej drogi do Ojca poza Jezusem
Chrystusem[12].
Jezus Chrystus jest
odwiecznym Słowem Ojca, mądrością Ojca, Prawdą, która objawia Ojca. On, Słowo
Wcielone, naucza ludzi, jak mają żyć, wykazuje im ich błędy i równocześnie
wskazuje, w jaki sposób dojdą do celu swego istnienia – do wieczności. Jezus
nie tylko daje świadectwo Prawdzie; On sam jest Prawdą – odwieczną i
niestworzoną. Jako Prawda objawia człowiekowi prawdy naturalne i prawdy wiary,
zwłaszcza prawdę o Bogu i o człowieku. Tylko w Nim jest możliwe pełne poznanie
Boga i prawdziwe poznanie człowieka[13].
Jezus Chrystus jest
Jednorodzonym Synem Bożym, który od czasu swej preegzystencji żyje w Ojcu, jest
Życiem i obdarza życiem. Życie – zarówno naturalne, jak i nadprzyrodzone – jest
łaską. Jezus okupił tę łaskę swoją krwią i jej mocą przez śmierć na krzyżu w tajemnicy
Odkupienia przywraca człowiekowi utracone życie w łączności z Bogiem –
przywraca zarówno życie wieczne w niebie, jak też życie w łasce Bożej już tu na
ziemi[14].
Kościół przekazuje to życie we Chrzcie św., wzmacnia je w Bierzmowaniu i w
Eucharystii, a odnawia w Sakramencie Pokuty[15].
Założyciel kładł nacisk na
współrzędne połączenie wszystkich trzech predykatów w tekście J 14, 6.
Podkreślał ich równorzędność i wzajemne dopełnianie się: Jezus jest Drogą i
Prawdą, i Życiem[16]. Ponadto wszystkie trzy
predykaty pojmował osobowo, jako określające jedną i tę samą osobę, a nawet
traktował je synonimicznie: „Mówiąc ‘życie’, ma się na myśli wszystko razem,
tj. wszystkie trzy: drogę, prawdę i życie. Można je traktować oddzielnie i mogą
być traktowane jako całość”[17].
Ksiądz Alberione opowiadał
się zatem za autonomicznym i absolutnym znaczeniem każdego z tych terminów. Nie
przywiązywał w związku z tym większej wagi do kolejności, w jakiej są one
wymieniane. Sam często na pierwszym miejscu wymieniał prawdę[18] i
nawet zalecał takie przestawienie, jeśli wymaga tego omawiany temat[19].
Polecając schemat drogi-prawdy-życia jako metodę dydaktyczną w katechezie,
mówił np., że „w kwestii przykazań, które są drogą, najpierw jest droga, potem
podaje się prawdę, a następnie przechodzi się do życia. Natomiast w kwestii
sakramentów, modlitwy, najpierw mówi się o życiu, następnie przedstawia prawdę
i w końcu drogę. A jeśli chodzi o prawdy wiary (...), najpierw podaje się
prawdę, potem jest droga i życie.”[20]
Nieprzypadkowe jest też
połączenie przez ks. Alberionego triady droga, prawda, życie z chrystologicznym
tytułem pasterza. Jezus Dobry Pasterz – Droga, Prawda i Życie to nie tylko
zestawienie dwóch tekstów biblijnych, lecz jak wykazuje G. Alberghina, rezultat
głębokiego doświadczenia duchowego Założyciela, którego źródłem była liturgia
Kościoła[21]. Połączenie tytułu
pasterza z drogą, prawdą i życiem jest dobrze udokumentowane w rzymskiej
tradycji liturgicznej. Brewiarz Rzymski
obowiązujący od reformy liturgicznej Soboru Trydenckiego do reformy po Soborze
Watykańskim II łączył ze sobą te określenia Jezusa Chrystusa w antyfonie do Benedictus przypadającej na II niedzielę
wielkanocną. W aktualnie obowiązującej Liturgii
godzin antyfona ta przypada na IV niedzielę wielkanocną nazywaną niedzielą
Dobrego Pasterza: „Ja jestem pasterzem owiec; ja jestem drogą, prawdą i życiem;
Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają”[22].
W odwoływaniu się do triady
„droga, prawda, życie” zarówno w pracy duchowej, jak i w refleksji teologicznej
ks. Jakub Alberione widział gwarancję całościowego postrzegania misji zbawczej
Jezusa Chrystusa, która dopiero wtedy, gdy zostanie ukazana i przyjęta w jej
potrójnym wymiarze, oddaje w pełni rolę Chrystusa jako Pośrednika pomiędzy
Bogiem a człowiekiem. Założyciel twierdził, że „wielkim błędem jest dzielić
Jezusa Chrystusa niejako na kawałki. Byli tacy jak Rousseau, którzy podziwiali
Jego niedoścignione prawdy, ale nie akceptowali Jego moralności i nie żyli
zjednoczeni z Jezusem Chrystusem; są tacy, którzy redukują chrześcijaństwo do
pewnej sentymentalności. Trzeba natomiast zarówno z wiarą przyjąć Jego słowo,
jak i naśladować Jego święty przykład oraz mieć w sobie nadprzyrodzone życie
łaski”[23].
2. Metoda
drogi-prawdy-życia
W historii duchowości
chrześcijańskiej wielu autorów podkreślało, że życie duchowe należy pielęgnować
w sposób uporządkowany i systematyczny, według dobrej i właściwie stosowanej
metody, gdyż tylko wówczas spełni ono do końca swoją rolę, tj. doprowadzi
człowieka do pełnej dojrzałości i do doskonałego zjednoczenia z Bogiem[24].
Metodą kształtowania życia duchowego zaproponowaną przez ks. Alberionego i
zorientowaną na integralny rozwój człowieka, a równocześnie bazującą na
aktywnej współpracy człowieka z Bogiem jest tzw. metoda drogi-prawdy-życia,
nazywana przez Założyciela „metodą naszego Pana Jezusa Chrystusa”[25].
Opiera się ona na następującej fundamentalnej zasadzie: człowiek ma przylgnąć
do Boga całkowicie, czyli wolą, intelektem, uczuciem[26], a
dokonuje się to poprzez naśladowanie Jezusa Chrystusa, który powiedział o sobie
„Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem”[27]. W
metodzie drogi-prawdy-życia trójmian ten nie tylko wyznacza sposób dążenia do
świętości, lecz jest także zasadą, czy też nadrzędną normą, wytyczającą
kierunek i cel, ku któremu zmierza paulińskie życie duchowe. Konkretna
realizacja i konkretne zastosowanie tej metody, a więc konkretne sposoby
naśladowania Jezusa Drogi, Prawdy i Życia, będą natomiast często wynikiem
indywidualnie dokonywanych wyborów w oparciu o tę nadrzędną zasadę[28].
Rozwijanie życia duchowego w
oparciu o metodę drogi-prawdy-życia dokonuje się według Założyciela poprzez:
- naśladowanie Jezusa
Chrystusa Drogi, czyli podążanie Jego śladami, praktykowanie Jego cnót, a więc
przylgnięcie do Niego wolą;
- naśladowanie Jezusa
Prawdy, czyli wsłuchiwanie się w Jego nauczanie, myślenie zgodnie z wiarą, a
więc przylgnięcie do Jezusa intelektem;
- naśladowanie Jezusa
Chrystusa, który jest Życiem, czyli życie w Jego łasce i w Jego miłości,
przylgnięcie do niego uczuciem i duchem[29].
Uświęcenie całej
egzystencji: rozumu, woli, uczuć w Chrystusie jest zdaniem ks. Alberionego
niezbędne, jeśli człowiek chce się zbawić i przygotować się na ziemi do
przyszłego życia w niebie[30].
Każdy bowiem na końcu ziemskiej drogi będzie sądzony z tego, czy stał się podobny
do Jezusa Chrystusa w umyśle, w woli i w sercu[31].
Tylko wówczas, gdy nasz umysł stanie się jak umysł Chrystusa, nasza wola
przemieni się w wolę Chrystusa, a serce w serce Chrystusa, Bóg na sądzie
ostatecznym rozpozna w nas swojego Syna[32].
Postulowane w metodzie
drogi-prawdy-życia ukierunkowanie wszystkich sfer bytu na Jezusa Chrystusa to
według Założyciela odtworzenie w sobie Pawłowego „życia w Chrystusie” (por. Ga
2, 20). Ten najwyższy ideał chrześcijańskiego życia duchowego zakłada
ukrzyżowanie własnego „ja” i nie osiągnie się go bez wewnętrznej walki: „Walka
toczy się pomiędzy „ja” i Bóg; ja, które chce jak Lucyfer usadowić się obok
Boga. Ja własnej woli, ja polegania na sobie, ja sprawiające, że siebie czynimy
celem, do którego dążymy, podczas gdy powinniśmy należeć do Boga, liczyć na
Boga, dążyć do Boga”[33].
Według ks. Alberionego w Ga 2, 19 św. Paweł wspomina o mistycznym ukrzyżowaniu
swojego własnego „ja”, gdy mówi: „razem z Chrystusem zostałem przybity do
krzyża”. Nawiązując do tych słów Apostoła, Założyciel wyjaśniał, że u osób
zakonnych mistyczne ukrzyżowanie dokonuje się trzema gwoździami, którymi są
ubóstwo, czystość i posłuszeństwo[34].
Duchowość, w której życie
duchowe jest rozwijane w oparciu o metodę drogi-prawdy-życia, można też nazwać
duchowością „małych kroków”. Założyciel podkreślał, że doskonałość osiąga się w
niej, postępując naprzód na miarę swoich możliwości – nawet niewielkimi, ale
ciągłymi krokami[35]. Oznacza to, że człowiek
nie tylko całkowicie poświęca się dążeniu do doskonałości, lecz także
systematycznie, bo codziennie, ponawia swój wysiłek[36], zaś
w pracy nad sobą wyznacza sobie niewielkie, realne cele i tymi małymi, ale
chętnie i roztropnie stawianymi krokami podąża do świętości[37].
Streszczeniem takiego programu pracy duchowej jest slogan „codziennie po
trochu”[38]
wzywający, by dzień po dniu podejmować konkretne zadania i stopniowo zdobywać
cnoty Jezusa Chrystusa. Założyciel uzasadniał tę metodę pracy duchowej
następująco: „Cnoty nie da się zaimprowizować, lecz zdobywa się ją małymi krokami
aż po największy akt cnoty, który sprowadza się do aktu doskonałej miłości Boga
w akceptacji śmierci: «Niech się dzieje Twoja wola»”[39].
Mały krok naprzód może być
według ks. Alberionego wykonany codziennie, nawet jeśli pojawią się zewnętrzne
czy wewnętrzne trudności. Na tym bowiem polega intensywność rozwoju duchowego,
że nie są to „okazyjne”, nawet wielkie przemiany, lecz wytrwałe odpowiadanie na
każdą łaskę. W ten sposób „cały człowiek” odrodzi się w Jezusie Chrystusie i
upodobni się do Jezusa Chrystusa, czyli dojdzie do pełnego zjednoczenia z
Bogiem „umysł poprzez żywą wiarę; wola poprzez cnotliwe życie, serce poprzez
uczucia nadprzyrodzone”[40].
3. Jezus
Droga, Prawda i Życie jako odpowiedź na odwieczną tęsknotę człowieka
Rozważając, kim jest Jezus
Droga, Prawda i Życie, ks. Alberione podkreśla, że Jezus został posłany przez
Ojca na ziemię, aby wskazał ludziom drogę, którą mają kroczyć, aby tę drogę
przebył jako pierwszy i aby na tej drodze był dla każdego wsparciem[41].
Całe życie Jezusa Chrystusa od wcielenia aż po wniebowstąpienie ks. Alberione
interpretuje jako „drogę Bożą”, czyli przykład życia ukazany czy to w żłóbku,
czy w Nazarecie, czy w działalności publicznej, czy też w przyjęciu krzyża.
Zauważa również, że droga Boża była zbyt wzniosła, by mógł ją zrozumieć ludzki
umysł; nawet za pomocą wiary człowiek nie potrafił jej pojąć. Dlatego też Jezus
Chrystus, chcąc nam ukazać ją w pełni, uniżył się i przyjął na siebie całą
ludzką nędzę, nawet skutki ludzkiego grzechu, z wyjątkiem samego grzechu: „stał
się człowiekiem, dzieckiem, sługą, robotnikiem, zechciał doświadczyć słabości
pierwszych lat naszego życia, naszych trudów, ubóstwa, ciemności, milczenia,
głodu, pragnienia, cierpienia, śmierci”[42].
Ukazał w ten sposób prawdziwy ideał doskonałości, możliwy do osiągnięcia w
każdych warunkach.
Jezus Droga, Prawda i Życie
jest odpowiedzią Boga na najgłębsze pragnienia duszy ludzkiej, na ludzką
potrzebę Przewodnika, Nauczyciela i Odkupiciela w drodze do wieczności. Z
natury człowiek po grzechu pierworodnym nie jest zdolny do tak radykalnego
samozaparcia, by samemu przebyć tę drogę (por. Mk 8, 34, Mt 16, 24, Łk 9, 23). Człowiek
może jednak iść nią za Jezusem Chrystusem dzięki łasce, którą Zbawiciel zdobył
dla niego przez swoje ziemskie życie i swoją śmierć na krzyżu[43].
W odniesieniu do nowej
sytuacji egzystencjalnej człowieka odkupionego przez Jezusa Chrystusa
Założyciel wskazywał w szczególności na następujące fakty:
- Jezus
jest Prawdą, a to oznacza, że człowiek został wyzwolony z błędów myślenia, że
może poznawać prawdę o sobie (kim jest i dokąd zmierza) oraz prawdę o Bogu; nie
musi szukać tej prawdy po omacku, lecz ma jej pełnię w Jezusie Chrystusie.
Jezus, odwieczna Mądrość Ojca, przekazuje ludziom prawdę przez Ducha Świętego w
Kościele. Sam Jezus naucza tego, czego naucza Kościół – strażniczka,
interpretatorka i nauczycielka prawd Bożych[44].
Trwać w nauce Jezusa Chrystusa, w nauce Ewangelii i Kościoła, to trwać w
prawdzie.
- Jezus
jest Drogą, a więc człowiek może zmierzać do Boga prostą drogą, nie musi już
błądzić, ma wzór postępowania w Jezusie Chrystusie. Jezus pokazał, w jaki
sposób życie człowieka może stać się miłe Bogu. Bóg bowiem oczekuje od
człowieka tylko takiej świętości, jakiej wzór dał w swoim Synu, który żyjąc
przez trzydzieści lat w ukryciu, praktykował wszystkie cnoty, a przez kolejne
trzy lata także o nich nauczał. Naśladować Jezusa Chrystusa to działać zawsze,
nawet w najbardziej zwyczajnych sytuacjach, w oparciu o Jego przykład i Jego
przykazania, aby w łączności z Nim – per
ipsum et cum ipso et in ipso – oddawać we wszystkim chwałę Ojcu[45].
- Jezus jest Życiem, a więc
człowiek nie jest już w niewoli grzechu i śmierci: Chrystus odkupił go, płacąc
swoją krwią za jego grzechy[46], w
Jezusie Chrystusie człowiek otrzymał nowe życie – życie
nadprzyrodzone – i tym samym otrzymał łaskę życia tak, jak uczył i jak dał tego
przykład Syn Boży[47].
W związku z tym oddalenie
się od Jezusa Chrystusa Drogi, Prawdy i Życia jest dla Założyciela równoznaczne
z błądzeniem w ciemnościach. Dusza, która odrzuca światło prawdy, nieuchronnie
pogrąża się w ciemnościach błędu – ciemności opanowują jej umysł i dręczą jej
serce. Ci natomiast, którzy oddają cześć Jezusowi Drodze, Prawdzie i Życiu,
mają zapewnione zbawienie. Naśladowanie Jezusa według metody drogi-prawdy-życia
uformuje ich umysł, wolę i serce na wzór Jezusa Mistrza[48].
Polecana przez ks.
Alberionego metoda drogi-prawdy-życia, nie jest wprawdzie jedyną metodą, „by
szybciej postępować naprzód, by oddać się jak najpełniej Jezusowi Mistrzowi
Drodze, Prawdzie i Życiu i zjednoczyć się z Nim”[49].
Jednak Założyciel Rodziny Świętego Pawła, uznając wartość każdej innej metody,
która pomaga człowiekowi zbliżyć się do Boga[50],
twierdził, że ta wskazana została człowiekowi przez samego Jezusa i w zasadzie
zawiera w sobie wszystkie inne skuteczne i pewne metody pracy duchowej
stosowane w duchowości chrześcijańskiej[51].
Cała duchowość chrześcijańska w swoich różnorodnych formach i odmianach ma
bowiem zawsze na celu dążenie do pełnego życia w Chrystusie i coraz mocniejsze zjednoczenie
z Nim[52].
Ostatecznie więc ważniejsze od samej metody będzie dla ks. Alberionego to, aby
Chrystus pozostał w centrum życia duchowego[53],
ponieważ „nasza pobożność i złączenie z Chrystusem jest początkiem i końcem, i
samą istotą naszego życia nadprzyrodzonego: tu kryje się ascetyka i mistyka.
Praktyki są pomocą lub konsekwencją. Chcąc się naprawdę uświęcić, trzeba omijać
dyskusje i kontrowersje różnych szkół duchowości, poświęcać się natomiast życiu
w sposób coraz pełniejszy życiem Chrystusa”[54].
Ks. Ryszard Tomaszewski
[1] Założyciel pięciu
zgromadzeń zakonnych, czterech instytutów świeckich oraz bractw i stowarzyszeń
katolickich, które tworzą Rodzinę Świętego Pawła. Urodził się 4.04.1884 w San
Lorenzo di Fossano (Włochy), zmarł w Rzymie 26.11.1971, został beatyfikowany
przez Jana Pawła II 27.04.2003 – por. D. B. Spoletini, Jakub Alberione Apostoł nowych czasów, tłum. W. Wiśniowski, Częstochowa 20032.
[2] Por. R. Castañeda, La
parola di Dio e don Giacomo Alberione, w:
L`eredità cristocentrica di Don Alberione. Atti del Seminario
internazionale sulla Spiritualità della Famiglia Paolina Ariccia, 16-27
settembre 1984, red. A. F. da Silva, Cinisello Balsamo 1989, s. 149.
[3] G. Alberione, Abundantes
divitiae
gratiae suae. Storia carismatica della Famiglia Paolina, red. A. Colacrai, E. Sgarbossa,
Roma 1998, s. 94.
[4] Cz. Parzyszek wyjaśniając
ten aspekt życia i działalności założycieli, uznaje ich nie tylko za jedynych w
swoim rodzaju egzegetów, ale wręcz za autentycznych tłumaczy słowa Bożego:
„założyciele wspólnot życia konsekrowanego ożywieni byli ideą życia Ewangelią;
stawali się autentycznymi tłumaczami słowa Bożego. Ich życie było szczególnym
rodzajem egzegezy” – Cz. Parzyszek, Życie konsekrowane w posoborowym
nauczaniu Kościoła, Ząbki 2007, s. 541. Wybitną rolę założycieli w przekładaniu
Ewangelii na praktykę chrześcijańskiego życia stwierdza również K. Wons:
„Założyciele, doświadczając całkowitego zjednoczenia z Chrystusem (...) stają
się jedyną w swoim rodzaju «żywą egzegezą»” – K. Wons, Wierność charyzmatowi instytutu miarą tożsamości
osoby konsekrowanej, w: Abyś na nowo
rozpalił charyzmat Boży... Materiały z
I, II i III Forum Rodziny Świętego Pawła, red. Wspólnota Juniorystów
SSP, Częstochowa 2000, s. 17.
[5] Por. G. G. Pelliccia, Per una nuova «Summa
Vitae»
in Cristo Maestro Via Verità e Vita, „Palestra del Clero” 64 (1985) 3, s. 162.
[6] Por. G. Amorth, La spiritualità della Famiglia Paolina, Roma 1966, s. 11.
[7] Por. G. Alberione, Brevi meditazioni per ogni giorno dell’anno, t. I, Roma 1948, s. 422.
[8] G. Alberione, Carissimi, in
San Paolo. Lettere, articoli, opuscoli, scritti inediti di don G. Alberione
1933-1969, red. E. F. Esposito, Roma 1971, s. 41.
[9] Por. tamże, s. 1476.
[10] Por. tamże, s. 1198; G. Alberione, Spiritualità paolina, Roma 1962, s. 229.
[11] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1380-1381.
[12] Por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, Roma 1988, s. 141.
[13] Por. G. Alberione, Prediche del Primo Maestro, t. I, Roma 1953, s. 66. Podobnie
uważał K. Barth: „To, kim i czym jest człowiek, zostało nam powiedziane w
Słowie Bożym w sposób nie mniej precyzyjny i głęboki niż to, kim i czym jest
Bóg” – K. Barth, Kirchliche Dogmatik,
t. III cz. II, München 1961, s. 13. Sobór Watykański II stwierdził to w Lumen gentium 22: „Chrystus, nowy Adam,
objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi”. I. Sanna podejmuje tę kwestię z
perspektywy egzystencjalnej i konkluduje stwierdzeniem, że Objawienie ukazuje
człowiekowi w pełni znaczenie i sens jego życia w osobie Jezusa Chrystusa,
który jest najpełniejszym objawieniem Ojca i objawieniem człowieka –
por. I. Sanna, Chiamati per nome. Antropologia
teologica, Cinisello Balsamo 1994, s. 21.
[14] Łaska Boża (gratia Dei), w której żyli na początku
pierwsi rodzice, nazywana jest też łaską Chrystusową (gratia Christi), ponieważ wysłużył nam ją Jezus Chrystus – por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 128.
[15] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1230-1231; G. Alberione, L’apostolato dell’edizione.
Manuale direttivo di formazione e di apostolato, Cinisello Balsamo 2000, s. 164; G. Alberione, Donec formetur Christus in
vobis, red. A.
Damino, Roma 1985, s. 80-81, 92-93, 99-100; G. Alberione, Modlitewnik
Rodziny Paulińskiej, Rzym, [b. tłum. i r.] s. 106-107.
[16] Por. np. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 372.
[17] G. Alberione, Alle
Pie Discepole, t. II, Roma
1986, s. 344.
[18] Por. np. G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 69-71. Da Silva
przypuszcza, że na tę inwersję wpłynęła obok duchowości ignacjańskiej, w której
praktyki ascetyczne zaczynają się od poznania prawdy, także duchowość św.
Piotra Eymarda, który zaleca rozpocząć pracę duchową od uświęcenia umysłu –
por. A. F. da Silva, Il cammino degli Esercizi Spirituali, nel pensiero di don G. Alberione,
Ariccia 1981, s. 45.
[19] Taką inwersję spotykamy
również w Redemptoris missio 38.
[20] G. Alberione, Alle
Suore di Gesù Buon Pastore, t. III, Roma 1984, s. 137.
[21] Por. G. Alberghina, Come il binomio „Gesù buon Pastore – Via, Verità e Vita” è presente
nelle Costituzioni del 1947 e nella Regola di vita del 1984, w: La spiritualità pastorale delle Suore di
Gesù Buon Pastore, red. R. Benedetti, Roma 1994, s. 249.
[22] Liturgia godzin, t. II, Poznań 1984, s. 595.
[23] G. Alberione, Introduzione, w: S. Lamera, Gesù Maestro, Via, Verità e Vita. Appunti, Alba 1949, s.
8-9.
[24] Por. G. Alberione, L’apostolato dell’edizione, dz. cyt., s. 186.
[25] G. Alberione, Come seguire Gesù Maestro, w: Convegno catechistico paolino, Ariccia 1960, s. 4; por. G. Alberione, Vademecum, red. A. Colacrai, Cinisello Balsamo 1992, s. 282.
[26] Por. G. Alberione, L’apostolato dell’edizione, dz. cyt., s. 61. Tak głębokie
przylgnięcie do Boga, czyli całkowite oddanie siebie Bogu wyrażane jest w
języku biblijnym jako obumieranie (tzw. ontogeneza), które jak podkreśla H.
Langkammer jest procesem jak najbardziej pozytywnym, ponieważ „umiera się dla
siebie, aby żyć dla Boga, dla Chrystusa, dla bliźniego” – H. Langkammer, Biblijne podstawy, duchowości chrześcijańskiej, Wrocław 1987, s. 274.
[27] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1230; por. G. Roatta, Punti di riferimento della nostra vita spirituale, t. III: Via, Verità e Vita, Ariccia 1973, s.
63-64.
[28] Ksiądz Alberione podawał
wiele przykładów zastosowania metody droga-prawda-życie. Był przy tym otwarty
na wszystkie środki rozwijania życia duchowego, jeśli tylko prowadziły one człowieka
do Jezusa Chrystusa Drogi, Prawdy i Życia oraz jeśli przez nie Jezus Chrystus
Droga, Prawda i Życie mógł prowadzić człowieka do Ojca – por. G. Alberione, Ipsum audite. Meditazioni
del Primo Maestro alle Pie Discepole del Divin Maestro, t. II, seria A, Alba 1948, s. 67.
[29] Por. G. Alberione, L’apostolato dell’edizione, dz. cyt., s. 61. Charakterystyczne
dla tej metody dowartościowanie uczuć (obok myśli i czynów) w życiu duchowym
można dostrzec już w duchowości cysterskiej, w której do naśladowania życia
Jezusa prowadzi kontemplacyjne współprzeżywanie tajemnic zbawienia.
Niebezpieczeństwo duchowego sentymentalizmu ks. Alberione omija, podobnie jak
św. Bernard z Clairvaux, podporządkowując uczuciowość konkretnym dążeniom do
doskonałości w praktyce życia. W ten sposób nie tylko zostaje dowartościowany
„cały człowiek” w wymiarze nadprzyrodzonym, ale też w wymiarze naturalnym
zamiast sentymentalizmu rozwija się „nadprzyrodzony realizm” – por. P. P.
Ogórek, Mistyka chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu, Warszawa 2002, s.
302.
[30] Por. G. Alberione, Introduzione, w: S. Lamera, dz. cyt., s. 15; G. Alberione, Mihi vivere, Christus est, red. G. Barbero, Roma 1972, s. 13.
[31] Por. G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 73.
[32] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1132.
[33] G. Alberione, Donec
formetur, dz. cyt., s.
88.
[34] Por. G. Alberione, Ut perfectus, sit Homo
Dei, red. Centro di Spiritualità Paolina, Cinisello Balsamo 1998, s. 65. Według
Założyciela mistyczne ukrzyżowanie poprzez trzy śluby zakonne jest po Mszy św.
i męczeństwie aktem największej zasługi – por. tamże.
[35] Por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 242.
[36] Por. R. M. Tomaszewski, Każdego dnia krok naprzód, „Niedziela”
(1995) 13, s. 8.
[37] Drogę do świętości
wyznaczają wówczas „ofiary życia codziennego: przestrzeganie planu dnia,
przestrzeganie milczenia, mówienie zawsze z zachowaniem cnoty roztropności,
myślenie z rozwagą, dobre wykorzystanie czasu, umartwienie oczu, umartwienie
słuchu, pohamowanie języka, umartwienie smaku, umartwienie dotyku. Są to może
drobne rzeczy (...), ale cenne. Skoro nie jesteśmy zdolni do wielkich ofiar,
podejmijmy przynajmniej te drobne poświęcenia i spełniajmy je chętnie” – G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. I, Roma 1986, s. 98; por. G. Alberione, Santificazione della mente, Roma 1956, s. 78.
[38] „Un tantino ogni giorno” – G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1163; por. G. Alberione, Anima e corpo, per
il Vangelo. Opuscoli (1953-1957),
red. Centro di Spiritualità Paolina, Cinisello Balsamo 2005, s. 79; G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 242; G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. II, dz. cyt., s. 17; tamże, t. IX, s.
123; G. Alberione, Appunti
di meditazioni del Rev. Primo Maestro (seria Ipsum
audite, n. 4), Roma 1960, s. 160; G. Alberione, Alle Suore di Gesù Buon Pastore, t. V, Roma 1984, s. 264-265. Słowa
te –
często powtarzane przez ks. Alberionego – uczynił mottem swego
życia jeden z pierwszych aspirantów paulińskich, Sługa Boży Maggiorino
Vigolungo (1904-1918), –
por. G. Alberione, Il
Servo di Dio Maggiorino Vigolungo, giovane apostolo della comunicazione sociale, Roma 19817, s. 33; G. Alberione, Alle Suore di Gesù Buon Pastore, t. VI,
Roma 1984, s. 144. Maggiorino postanowił zostać świętym „szybko świętym,
wielkim świętym”, „poprawiając się codziennie po trochu” –
G. Alberione, La primavera paolina. L’«Unione
Cooperatori Buona Stampa» dal 1918 al 1927, red. R. F. Esposito, Roma 1983, s. 312. Gdy wiosną 1918 r. zachorował na
zapalenie opłucnej, na prośbę ks. Alberionego ofiarował swoje życie za
powstającą Rodzinę Świętego Pawła. 28.03.1988 Jan Paweł II ogłosił dekret o
heroiczności cnót Maggiorino Vigolungo.
[39] G. Alberione, Appunti
di meditazioni, dz. cyt.,
s. 29.
[40] G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 584; por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 503.
[41] Por. G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 73.
[42] G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1381.
[43] Por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 392.
[44] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1197.
[45] Por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. II, dz. cyt., s. 344-345; G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 101.
[46] Ksiądz Alberione zwraca
szczególną uwagę na objawioną w dziele odkupienia tajemnicę miłości Boga do
człowieka: „Podczas gdy do zbawienia świata wystarczyłoby jedno westchnienie
[Jezusa Chrystusa], On zechciał żyć pokornie 33 lata – w Nazarecie, w życiu
publicznym, w bólu męki. Tajemnica
miłości Boga!” – G.
Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 128.
[47] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 558-560; G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. I, dz. cyt., s. 170; G. Alberione, Sacerdote, ecco la tua
meditazione. Verità – Virtù –
Grazia, red. G. Barbero, Alba
1975, s. 89-98. Ksiądz Alberione podkreślał w tym kontekście, że świętość
człowieka nie jest nigdy jego własną zasługą, lecz zawsze jest dziełem Jezusa
Chrystusa: „Nasze zasługi to zasługi Jezusa Chrystusa” – G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 129.
[48] Por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. II, dz. cyt., s. 343-344.
[49] G. Alberione, Predicazione
sull’esame di coscienza, (mps,
Archiwum Córek Świętego Pawła w Rzymie), s. 345; por. G. Alberione, Vademecum, dz. cyt., s. 287.
[50] Por. G. Alberione, Pensieri, red. G. Roatta, Cinisello Balsamo 19874, s. 102; G. Alberione, Myśli, tłum. R. M. Tomaszewski,
Częstochowa 2003. s. 95.
[51] Por. G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 57.
[52] „Ewangelia łączy wszystkich; przeżywana w
całości oznacza duchowość chrześcijańską, która jest jedyną, prawdziwą,
niezbędną duchowością dla wszystkich” – G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 384; por. A.
Nossol, Chrystocentryzm życia
wewnętrznego, w: Kultura życia
wewnętrznego, red. J. Krucina, Wrocław 1983, s. 43-45; H. Langkammer, Biblijne podstawy, dz. cyt., s. 45; S.
Urbański, Chrystus –
tęsknota za świętością, czy
doświadczenie Boga?, „Częstochowskie Studia Teologiczne” 25 (1997), s. 69.
[53] Zdarza się bowiem, „że w
różnych książkach lub materiałach homiletycznych niewiele uwagi poświęca się
dominującej roli osoby Chrystusa w naszym uświęcaniu się” – G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1379.
[54] Tamże.
Komentarze
Prześlij komentarz