Jezus Droga, Prawda, Życie (J 14, 6) w myśli chrystologicznej bł. Jakuba Alberionego


W licznych tekstach, zarówno pisanych, jak i mówionych, jakie pozostawił po sobie bł. Jakub Alberione[1], najczęściej pojawiającym się zwrotem jest cytat z Ewangelii św. Jana: „Via, Verità e Vita Droga, Prawda i Życie (por. J 14, 6). Zwrot ten używany jest przez ks. Alberionego częściej nawet niż cytaty z Listów św. Pawła[2], które były również inspiracją i ważnym punktem odniesienia dla duchowości Rodziny Świętego Pawła.

Założyciel Rodziny Świętego Pawła wyróżniał dwa rodzaje interpretacji Pisma Świętego. Twierdził, że z jednej strony jest to interpretacja egzegetów, z drugiej strony ich egzegeza uzupełniana jest przez „ogromną rzeszę ludzi słuchających, poszukujących i komunikujących swoje ludzkie i religijne doświadczenia”[3] spotkania ze słowem Bożym. Do tej rzeszy interpretatorów ks. Alberione zaliczał twórców kultury (pisarzy, artystów, malarzy, rzeźbiarzy, poetów, muzyków) oraz twórców szkół duchowości, a wśród nich założycieli wspólnot zakonnych[4]. Jako teolog ks. Alberione przyznawał pierwszeństwo egzegezie biblistów, jednak jako apostoł środków społecznego komunikowania nie mógł pozostać obojętny na tę drugą formę interpretacji Pisma Świętego. W swojej działalności starał się zatem łączyć obydwa wymienione sposoby, przy czym jego interpretacja J 14, 6 znalazła swój najpełniejszy wyraz w zaproponowanej przez niego metodzie rozwoju życia duchowego – metodzie  drogi-prawdy-życia.

1. Interpretacja J 14, 6 w nauczaniu bł. Jakuba Alberionego

Ksiądz Alberione swoją interpretację J 14, 6 rozwinął na bazie encykliki Tametsi futura[5], gdzie „droga, prawda i życie” zostały wskazane jako istota misji zbawczej Jezusa Chrystusa, a równocześnie jako „trzy warunki” niezbędne do zbawienia, które człowiek spełni tylko wówczas, gdy całkowicie przylgnie do Chrystusa, jedynego Zbawiciela ludzkości. Te trzy „warunki” według ks. Alberionego określają sposób, w jaki Chrystus realizuje dzieło zbawcze na ziemi, a tym samym sposób, w jaki należy przyjąć przyniesione przez Niego zbawienie[6]. Droga, prawda i życie to streszczenie misji Syna Bożego na ziemi[7]; „w tych trzech słowach [Jezus Chrystus] zawarł wszystko to, czym On dla nas jest”[8].

W Janowej triadzie ks. Alberione widzi przede wszystkim samoobjawienie się Jezusa Chrystusa, Boskiego Mistrza. Jezus jest Mistrzem, ponieważ jest Drogą i Prawdą, i Życiem – Drogą, której trzeba się trzymać; Prawdą, w którą należy wierzyć; Życiem, które trzeba posiąść[9]. Słowa „droga, prawda i życie” w nauczaniu Założyciela są interpretowane jako wyjaśnienie, kim jest Jezus Chrystus, a następnie są łączone z poszczególnymi aspektami Jego misji. Założyciel szuka także odpowiedzi na pytanie, co to znaczy dla człowieka, że Jezus Mistrz jest Drogą, Prawdą i Życiem oraz jak człowiek może upodobnić się do Boskiego Mistrza.

Wyjaśniając tożsamość Jezusa, Założyciel wychodzi od tego, że Jezus Chrystus jest Pośrednikiem zbawienia. Zbawiciel został z woli Bożej ustanowiony pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem, dlatego też przed Bogiem wszystko ma wartość tylko o tyle, o ile przechodzi przez Jezusa Chrystusa[10]. On jest Drogą, która prowadzi do Ojca i jako Droga jest wzorem postępowania, wzorem doskonałości i świętości, wzorem zdobywania cnót i zasług[11]. Posiada On wszystkie cnoty naturalne i nadprzyrodzone w stopniu najwyższym i dzięki temu ucieleśnia doskonały sposób wypełnienia Prawa i przykazań, czyli doskonały sposób pełnienia woli Ojca. Nie ma innej drogi do Ojca poza Jezusem Chrystusem[12].

Jezus Chrystus jest odwiecznym Słowem Ojca, mądrością Ojca, Prawdą, która objawia Ojca. On, Słowo Wcielone, naucza ludzi, jak mają żyć, wykazuje im ich błędy i równocześnie wskazuje, w jaki sposób dojdą do celu swego istnienia – do wieczności. Jezus nie tylko daje świadectwo Prawdzie; On sam jest Prawdą – odwieczną i niestworzoną. Jako Prawda objawia człowiekowi prawdy naturalne i prawdy wiary, zwłaszcza prawdę o Bogu i o człowieku. Tylko w Nim jest możliwe pełne poznanie Boga i prawdziwe poznanie człowieka[13].

Jezus Chrystus jest Jednorodzonym Synem Bożym, który od czasu swej preegzystencji żyje w Ojcu, jest Życiem i obdarza życiem. Życie – zarówno naturalne, jak i nadprzyrodzone – jest łaską. Jezus okupił tę łaskę swoją krwią i jej mocą przez śmierć na krzyżu w tajemnicy Odkupienia przywraca człowiekowi utracone życie w łączności z Bogiem – przywraca zarówno życie wieczne w niebie, jak też życie w łasce Bożej już tu na ziemi[14]. Kościół przekazuje to życie we Chrzcie św., wzmacnia je w Bierzmowaniu i w Eucharystii, a odnawia w Sakramencie Pokuty[15].

Założyciel kładł nacisk na współrzędne połączenie wszystkich trzech predykatów w tekście J 14, 6. Podkreślał ich równorzędność i wzajemne dopełnianie się: Jezus jest Drogą i Prawdą, i Życiem[16]. Ponadto wszystkie trzy predykaty pojmował osobowo, jako określające jedną i tę samą osobę, a nawet traktował je synonimicznie: „Mówiąc ‘życie’, ma się na myśli wszystko razem, tj. wszystkie trzy: drogę, prawdę i życie. Można je traktować oddzielnie i mogą być traktowane jako całość”[17].

Ksiądz Alberione opowiadał się zatem za autonomicznym i absolutnym znaczeniem każdego z tych terminów. Nie przywiązywał w związku z tym większej wagi do kolejności, w jakiej są one wymieniane. Sam często na pierwszym miejscu wymieniał prawdę[18] i nawet zalecał takie przestawienie, jeśli wymaga tego omawiany temat[19]. Polecając schemat drogi-prawdy-życia jako metodę dydaktyczną w katechezie, mówił np., że „w kwestii przykazań, które są drogą, najpierw jest droga, potem podaje się prawdę, a następnie przechodzi się do życia. Natomiast w kwestii sakramentów, modlitwy, najpierw mówi się o życiu, następnie przedstawia prawdę i w końcu drogę. A jeśli chodzi o prawdy wiary (...), najpierw podaje się prawdę, potem jest droga i życie.”[20]

Nieprzypadkowe jest też połączenie przez ks. Alberionego triady droga, prawda, życie z chrystologicznym tytułem pasterza. Jezus Dobry Pasterz – Droga, Prawda i Życie to nie tylko zestawienie dwóch tekstów biblijnych, lecz jak wykazuje G. Alberghina, rezultat głębokiego doświadczenia duchowego Założyciela, którego źródłem była liturgia Kościoła[21]. Połączenie tytułu pasterza z drogą, prawdą i życiem jest dobrze udokumentowane w rzymskiej tradycji liturgicznej. Brewiarz Rzymski obowiązujący od reformy liturgicznej Soboru Trydenckiego do reformy po Soborze Watykańskim II łączył ze sobą te określenia Jezusa Chrystusa w antyfonie do Benedictus przypadającej na II niedzielę wielkanocną. W aktualnie obowiązującej Liturgii godzin antyfona ta przypada na IV niedzielę wielkanocną nazywaną niedzielą Dobrego Pasterza: „Ja jestem pasterzem owiec; ja jestem drogą, prawdą i życiem; Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają”[22].

W odwoływaniu się do triady „droga, prawda, życie” zarówno w pracy duchowej, jak i w refleksji teologicznej ks. Jakub Alberione widział gwarancję całościowego postrzegania misji zbawczej Jezusa Chrystusa, która dopiero wtedy, gdy zostanie ukazana i przyjęta w jej potrójnym wymiarze, oddaje w pełni rolę Chrystusa jako Pośrednika pomiędzy Bogiem a człowiekiem. Założyciel twierdził, że „wielkim błędem jest dzielić Jezusa Chrystusa niejako na kawałki. Byli tacy jak Rousseau, którzy podziwiali Jego niedoścignione prawdy, ale nie akceptowali Jego moralności i nie żyli zjednoczeni z Jezusem Chrystusem; są tacy, którzy redukują chrześcijaństwo do pewnej sentymentalności. Trzeba natomiast zarówno z wiarą przyjąć Jego słowo, jak i naśladować Jego święty przykład oraz mieć w sobie nadprzyrodzone życie łaski”[23].

2. Metoda drogi-prawdy-życia

W historii duchowości chrześcijańskiej wielu autorów podkreślało, że życie duchowe należy pielęgnować w sposób uporządkowany i systematyczny, według dobrej i właściwie stosowanej metody, gdyż tylko wówczas spełni ono do końca swoją rolę, tj. doprowadzi człowieka do pełnej dojrzałości i do doskonałego zjednoczenia z Bogiem[24]. Metodą kształtowania życia duchowego zaproponowaną przez ks. Alberionego i zorientowaną na integralny rozwój człowieka, a równocześnie bazującą na aktywnej współpracy człowieka z Bogiem jest tzw. metoda drogi-prawdy-życia, nazywana przez Założyciela „metodą naszego Pana Jezusa Chrystusa”[25]. Opiera się ona na następującej fundamentalnej zasadzie: człowiek ma przylgnąć do Boga całkowicie, czyli wolą, intelektem, uczuciem[26], a dokonuje się to poprzez naśladowanie Jezusa Chrystusa, który powiedział o sobie „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem”[27]. W metodzie drogi-prawdy-życia trójmian ten nie tylko wyznacza sposób dążenia do świętości, lecz jest także zasadą, czy też nadrzędną normą, wytyczającą kierunek i cel, ku któremu zmierza paulińskie życie duchowe. Konkretna realizacja i konkretne zastosowanie tej metody, a więc konkretne sposoby naśladowania Jezusa Drogi, Prawdy i Życia, będą natomiast często wynikiem indywidualnie dokonywanych wyborów w oparciu o tę nadrzędną zasadę[28].

Rozwijanie życia duchowego w oparciu o metodę drogi-prawdy-życia dokonuje się według Założyciela poprzez:

- naśladowanie Jezusa Chrystusa Drogi, czyli podążanie Jego śladami, praktykowanie Jego cnót, a więc przylgnięcie do Niego wolą;

- naśladowanie Jezusa Prawdy, czyli wsłuchiwanie się w Jego nauczanie, myślenie zgodnie z wiarą, a więc przylgnięcie do Jezusa intelektem;

- naśladowanie Jezusa Chrystusa, który jest Życiem, czyli życie w Jego łasce i w Jego miłości, przylgnięcie do niego uczuciem i duchem[29].

Uświęcenie całej egzystencji: rozumu, woli, uczuć w Chrystusie jest zdaniem ks. Alberionego niezbędne, jeśli człowiek chce się zbawić i przygotować się na ziemi do przyszłego życia w niebie[30]. Każdy bowiem na końcu ziemskiej drogi będzie sądzony z tego, czy stał się podobny do Jezusa Chrystusa w umyśle, w woli i w sercu[31]. Tylko wówczas, gdy nasz umysł stanie się jak umysł Chrystusa, nasza wola przemieni się w wolę Chrystusa, a serce w serce Chrystusa, Bóg na sądzie ostatecznym rozpozna w nas swojego Syna[32].

Postulowane w metodzie drogi-prawdy-życia ukierunkowanie wszystkich sfer bytu na Jezusa Chrystusa to według Założyciela odtworzenie w sobie Pawłowego „życia w Chrystusie” (por. Ga 2, 20). Ten najwyższy ideał chrześcijańskiego życia duchowego zakłada ukrzyżowanie własnego „ja” i nie osiągnie się go bez wewnętrznej walki: „Walka toczy się pomiędzy „ja” i Bóg; ja, które chce jak Lucyfer usadowić się obok Boga. Ja własnej woli, ja polegania na sobie, ja sprawiające, że siebie czynimy celem, do którego dążymy, podczas gdy powinniśmy należeć do Boga, liczyć na Boga, dążyć do Boga”[33]. Według ks. Alberionego w Ga 2, 19 św. Paweł wspomina o mistycznym ukrzyżowaniu swojego własnego „ja”, gdy mówi: „razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża”. Nawiązując do tych słów Apostoła, Założyciel wyjaśniał, że u osób zakonnych mistyczne ukrzyżowanie dokonuje się trzema gwoździami, którymi są ubóstwo, czystość i posłuszeństwo[34].

Duchowość, w której życie duchowe jest rozwijane w oparciu o metodę drogi-prawdy-życia, można też nazwać duchowością „małych kroków”. Założyciel podkreślał, że doskonałość osiąga się w niej, postępując naprzód na miarę swoich możliwości – nawet niewielkimi, ale ciągłymi krokami[35]. Oznacza to, że człowiek nie tylko całkowicie poświęca się dążeniu do doskonałości, lecz także systematycznie, bo codziennie, ponawia swój wysiłek[36], zaś w pracy nad sobą wyznacza sobie niewielkie, realne cele i tymi małymi, ale chętnie i roztropnie stawianymi krokami podąża do świętości[37]. Streszczeniem takiego programu pracy duchowej jest slogan „codziennie po trochu”[38] wzywający, by dzień po dniu podejmować konkretne zadania i stopniowo zdobywać cnoty Jezusa Chrystusa. Założyciel uzasadniał tę metodę pracy duchowej następująco: „Cnoty nie da się zaimprowizować, lecz zdobywa się ją małymi krokami aż po największy akt cnoty, który sprowadza się do aktu doskonałej miłości Boga w akceptacji śmierci: «Niech się dzieje Twoja wola»”[39].

Mały krok naprzód może być według ks. Alberionego wykonany codziennie, nawet jeśli pojawią się zewnętrzne czy wewnętrzne trudności. Na tym bowiem polega intensywność rozwoju duchowego, że nie są to „okazyjne”, nawet wielkie przemiany, lecz wytrwałe odpowiadanie na każdą łaskę. W ten sposób „cały człowiek” odrodzi się w Jezusie Chrystusie i upodobni się do Jezusa Chrystusa, czyli dojdzie do pełnego zjednoczenia z Bogiem „umysł poprzez żywą wiarę; wola poprzez cnotliwe życie, serce poprzez uczucia nadprzyrodzone”[40].

3. Jezus Droga, Prawda i Życie jako odpowiedź na odwieczną tęsknotę            człowieka

Rozważając, kim jest Jezus Droga, Prawda i Życie, ks. Alberione podkreśla, że Jezus został posłany przez Ojca na ziemię, aby wskazał ludziom drogę, którą mają kroczyć, aby tę drogę przebył jako pierwszy i aby na tej drodze był dla każdego wsparciem[41]. Całe życie Jezusa Chrystusa od wcielenia aż po wniebowstąpienie ks. Alberione interpretuje jako „drogę Bożą”, czyli przykład życia ukazany czy to w żłóbku, czy w Nazarecie, czy w działalności publicznej, czy też w przyjęciu krzyża. Zauważa również, że droga Boża była zbyt wzniosła, by mógł ją zrozumieć ludzki umysł; nawet za pomocą wiary człowiek nie potrafił jej pojąć. Dlatego też Jezus Chrystus, chcąc nam ukazać ją w pełni, uniżył się i przyjął na siebie całą ludzką nędzę, nawet skutki ludzkiego grzechu, z wyjątkiem samego grzechu: „stał się człowiekiem, dzieckiem, sługą, robotnikiem, zechciał doświadczyć słabości pierwszych lat naszego życia, naszych trudów, ubóstwa, ciemności, milczenia, głodu, pragnienia, cierpienia, śmierci”[42]. Ukazał w ten sposób prawdziwy ideał doskonałości, możliwy do osiągnięcia w każdych warunkach.

Jezus Droga, Prawda i Życie jest odpowiedzią Boga na najgłębsze pragnienia duszy ludzkiej, na ludzką potrzebę Przewodnika, Nauczyciela i Odkupiciela w drodze do wieczności. Z natury człowiek po grzechu pierworodnym nie jest zdolny do tak radykalnego samozaparcia, by samemu przebyć tę drogę (por. Mk 8, 34, Mt 16, 24, Łk 9, 23). Człowiek może jednak iść nią za Jezusem Chrystusem dzięki łasce, którą Zbawiciel zdobył dla niego przez swoje ziemskie życie i swoją śmierć na krzyżu[43].

W odniesieniu do nowej sytuacji egzystencjalnej człowieka odkupionego przez Jezusa Chrystusa Założyciel wskazywał w szczególności na następujące fakty:

- Jezus jest Prawdą, a to oznacza, że człowiek został wyzwolony z błędów myślenia, że może poznawać prawdę o sobie (kim jest i dokąd zmierza) oraz prawdę o Bogu; nie musi szukać tej prawdy po omacku, lecz ma jej pełnię w Jezusie Chrystusie. Jezus, odwieczna Mądrość Ojca, przekazuje ludziom prawdę przez Ducha Świętego w Kościele. Sam Jezus naucza tego, czego naucza Kościół – strażniczka, interpretatorka i nauczycielka prawd Bożych[44]. Trwać w nauce Jezusa Chrystusa, w nauce Ewangelii i Kościoła, to trwać w prawdzie.

- Jezus jest Drogą, a więc człowiek może zmierzać do Boga prostą drogą, nie musi już błądzić, ma wzór postępowania w Jezusie Chrystusie. Jezus pokazał, w jaki sposób życie człowieka może stać się miłe Bogu. Bóg bowiem oczekuje od człowieka tylko takiej świętości, jakiej wzór dał w swoim Synu, który żyjąc przez trzydzieści lat w ukryciu, praktykował wszystkie cnoty, a przez kolejne trzy lata także o nich nauczał. Naśladować Jezusa Chrystusa to działać zawsze, nawet w najbardziej zwyczajnych sytuacjach, w oparciu o Jego przykład i Jego przykazania, aby w łączności z Nim – per ipsum et cum ipso et in ipso – oddawać we wszystkim chwałę Ojcu[45].

- Jezus jest Życiem, a więc człowiek nie jest już w niewoli grzechu i śmierci: Chrystus odkupił go, płacąc swoją krwią za jego grzechy[46], w Jezusie Chrystusie człowiek otrzymał nowe życie życie nadprzyrodzone – i tym samym otrzymał łaskę życia tak, jak uczył i jak dał tego przykład Syn Boży[47].

W związku z tym oddalenie się od Jezusa Chrystusa Drogi, Prawdy i Życia jest dla Założyciela równoznaczne z błądzeniem w ciemnościach. Dusza, która odrzuca światło prawdy, nieuchronnie pogrąża się w ciemnościach błędu – ciemności opanowują jej umysł i dręczą jej serce. Ci natomiast, którzy oddają cześć Jezusowi Drodze, Prawdzie i Życiu, mają zapewnione zbawienie. Naśladowanie Jezusa według metody drogi-prawdy-życia uformuje ich umysł, wolę i serce na wzór Jezusa Mistrza[48].

Polecana przez ks. Alberionego metoda drogi-prawdy-życia, nie jest wprawdzie jedyną metodą, „by szybciej postępować naprzód, by oddać się jak najpełniej Jezusowi Mistrzowi Drodze, Prawdzie i Życiu i zjednoczyć się z Nim”[49]. Jednak Założyciel Rodziny Świętego Pawła, uznając wartość każdej innej metody, która pomaga człowiekowi zbliżyć się do Boga[50], twierdził, że ta wskazana została człowiekowi przez samego Jezusa i w zasadzie zawiera w sobie wszystkie inne skuteczne i pewne metody pracy duchowej stosowane w duchowości chrześcijańskiej[51]. Cała duchowość chrześcijańska w swoich różnorodnych formach i odmianach ma bowiem zawsze na celu dążenie do pełnego życia w Chrystusie i coraz mocniejsze zjednoczenie z Nim[52]. Ostatecznie więc ważniejsze od samej metody będzie dla ks. Alberionego to, aby Chrystus pozostał w centrum życia duchowego[53], ponieważ „nasza pobożność i złączenie z Chrystusem jest początkiem i końcem, i samą istotą naszego życia nadprzyrodzonego: tu kryje się ascetyka i mistyka. Praktyki są pomocą lub konsekwencją. Chcąc się naprawdę uświęcić, trzeba omijać dyskusje i kontrowersje różnych szkół duchowości, poświęcać się natomiast życiu w sposób coraz pełniejszy życiem Chrystusa”[54].

Ks. Ryszard Tomaszewski

 



[1] Założyciel pięciu zgromadzeń zakonnych, czterech instytutów świeckich oraz bractw i stowarzyszeń katolickich, które tworzą Rodzinę Świętego Pawła. Urodził się 4.04.1884 w San Lorenzo di Fossano (Włochy), zmarł w Rzymie 26.11.1971, został beatyfikowany przez Jana Pawła II 27.04.2003 – por. D. B. Spoletini, Jakub Alberione Apostoł nowych czasów, tłum. W. Wiśniowski, Częstochowa 20032.

[2] Por. R. Castañeda, La parola di Dio e don Giacomo Alberione, w: L`eredità cristocentrica di Don Alberione. Atti del Seminario internazionale sulla Spiritualità della Famiglia Paolina Ariccia, 16-27 settembre 1984, red. A. F. da Silva, Cinisello Balsamo 1989, s. 149.

[3] G. Alberione, Abundantes divitiae gratiae suae. Storia carismatica della Famiglia Paolina, red. A. Colacrai, E. Sgarbossa, Roma 1998, s. 94.

[4] Cz. Parzyszek wyjaśniając ten aspekt życia i działalności założycieli, uznaje ich nie tylko za jedynych w swoim rodzaju egzegetów, ale wręcz za autentycznych tłumaczy słowa Bożego: „założyciele wspólnot życia konsekrowanego ożywieni byli ideą życia Ewangelią; stawali się autentycznymi tłumaczami słowa Bożego. Ich życie było szczególnym rodzajem egzegezy” – Cz. Parzyszek, Życie konsekrowane w posoborowym nauczaniu Kościoła, Ząbki 2007, s. 541. Wybitną rolę założycieli w przekładaniu Ewangelii na praktykę chrześcijańskiego życia stwierdza również K. Wons: „Założyciele, doświadczając całkowitego zjednoczenia z Chrystusem (...) stają się jedyną w swoim rodzaju «żywą egzegezą»” – K. Wons, Wierność charyzmatowi instytutu miarą tożsamości osoby konsekrowanej, w: Abyś na nowo rozpalił charyzmat Boży... Materiały z I, II i III Forum Rodziny Świętego Pawła, red. Wspólnota Juniorystów SSP, Częstochowa 2000, s. 17.

[5] Por. G. G. Pelliccia, Per una nuova «Summa Vitae» in Cristo Maestro Via Verità e Vita, „Palestra del Clero” 64 (1985) 3, s. 162.

[6] Por. G. Amorth, La spiritualità della Famiglia Paolina, Roma 1966, s. 11.

[7] Por. G. Alberione, Brevi meditazioni per ogni giorno dell’anno, t. I, Roma 1948, s. 422.

[8] G. Alberione, Carissimi, in San Paolo. Lettere, articoli, opuscoli, scritti inediti di don G. Alberione 1933-1969, red. E. F. Esposito, Roma 1971, s. 41.

[9] Por. tamże, s. 1476.

[10] Por. tamże, s. 1198; G. Alberione, Spiritualità paolina, Roma 1962, s. 229.

[11] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1380-1381.

[12] Por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, Roma 1988, s. 141.

[13] Por. G. Alberione, Prediche del Primo Maestro, t. I, Roma 1953, s. 66. Podobnie uważał K. Barth: „To, kim i czym jest człowiek, zostało nam powiedziane w Słowie Bożym w sposób nie mniej precyzyjny i głęboki niż to, kim i czym jest Bóg” – K. Barth, Kirchliche Dogmatik, t. III cz. II, München 1961, s. 13. Sobór Watykański II stwierdził to w Lumen gentium 22: „Chrystus, nowy Adam, objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi”. I. Sanna podejmuje tę kwestię z perspektywy egzystencjalnej i konkluduje stwierdzeniem, że Objawienie ukazuje człowiekowi w pełni znaczenie i sens jego życia w osobie Jezusa Chrystusa, który jest najpełniejszym objawieniem Ojca i objawieniem człowieka por. I. Sanna, Chiamati per nome. Antropologia teologica, Cinisello Balsamo 1994, s. 21.

[14] Łaska Boża (gratia Dei), w której żyli na początku pierwsi rodzice, nazywana jest też łaską Chrystusową (gratia Christi), ponieważ wysłużył nam ją Jezus Chrystus – por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 128.

[15] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1230-1231; G. Alberione, L’apostolato dell’edizione. Manuale direttivo di formazione e di apostolato, Cinisello Balsamo 2000, s. 164; G. Alberione, Donec formetur Christus in vobis, red. A. Damino, Roma 1985, s. 80-81, 92-93, 99-100; G. Alberione, Modlitewnik Rodziny Paulińskiej, Rzym, [b. tłum. i r.] s. 106-107.

[16] Por. np. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 372.

[17] G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. II, Roma 1986, s. 344.

[18] Por. np. G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 69-71. Da Silva przypuszcza, że na tę inwersję wpłynęła obok duchowości ignacjańskiej, w której praktyki ascetyczne zaczynają się od poznania prawdy, także duchowość św. Piotra Eymarda, który zaleca rozpocząć pracę duchową od uświęcenia umysłu – por. A. F. da Silva, Il cammino degli Esercizi Spirituali, nel pensiero di don G. Alberione, Ariccia 1981, s. 45.

[19] Taką inwersję spotykamy również w Redemptoris missio 38.

[20] G. Alberione, Alle Suore di Gesù Buon Pastore, t. III, Roma 1984, s. 137.

[21] Por. G. Alberghina, Come il binomio „Gesù buon Pastore – Via, Verità e Vita” è presente nelle Costituzioni del 1947 e nella Regola di vita del 1984, w: La spiritualità pastorale delle Suore di Gesù Buon Pastore, red. R. Benedetti, Roma 1994, s. 249.

[22] Liturgia godzin, t. II, Poznań 1984, s. 595.

[23] G. Alberione, Introduzione, w: S. Lamera, Gesù Maestro, Via, Verità e Vita. Appunti, Alba 1949, s. 8-9.

[24] Por. G. Alberione, L’apostolato dell’edizione, dz. cyt., s. 186.

[25] G. Alberione, Come seguire Gesù Maestro, w: Convegno catechistico paolino, Ariccia 1960, s. 4; por. G. Alberione, Vademecum, red. A. Colacrai, Cinisello Balsamo 1992, s. 282.

[26] Por. G. Alberione, L’apostolato dell’edizione, dz. cyt., s. 61. Tak głębokie przylgnięcie do Boga, czyli całkowite oddanie siebie Bogu wyrażane jest w języku biblijnym jako obumieranie (tzw. ontogeneza), które jak podkreśla H. Langkammer jest procesem jak najbardziej pozytywnym, ponieważ „umiera się dla siebie, aby żyć dla Boga, dla Chrystusa, dla bliźniego” H. Langkammer, Biblijne podstawy, duchowości chrześcijańskiej, Wrocław 1987, s. 274.

[27] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1230; por. G. Roatta, Punti di riferimento della nostra vita spirituale, t. III: Via, Verità e Vita, Ariccia 1973, s. 63-64.

[28] Ksiądz Alberione podawał wiele przykładów zastosowania metody droga-prawda-życie. Był przy tym otwarty na wszystkie środki rozwijania życia duchowego, jeśli tylko prowadziły one człowieka do Jezusa Chrystusa Drogi, Prawdy i Życia oraz jeśli przez nie Jezus Chrystus Droga, Prawda i Życie mógł prowadzić człowieka do Ojca – por. G. Alberione, Ipsum audite. Meditazioni del Primo Maestro alle Pie Discepole del Divin Maestro, t. II, seria A, Alba 1948, s. 67.

[29] Por. G. Alberione, L’apostolato dell’edizione, dz. cyt., s. 61. Charakterystyczne dla tej metody dowartościowanie uczuć (obok myśli i czynów) w życiu duchowym można dostrzec już w duchowości cysterskiej, w której do naśladowania życia Jezusa prowadzi kontemplacyjne współprzeżywanie tajemnic zbawienia. Niebezpieczeństwo duchowego sentymentalizmu ks. Alberione omija, podobnie jak św. Bernard z Clairvaux, podporządkowując uczuciowość konkretnym dążeniom do doskonałości w praktyce życia. W ten sposób nie tylko zostaje dowartościowany „cały człowiek” w wymiarze nadprzyrodzonym, ale też w wymiarze naturalnym zamiast sentymentalizmu rozwija się „nadprzyrodzony realizm” – por. P. P. Ogórek, Mistyka chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu, Warszawa 2002, s. 302.

[30] Por. G. Alberione, Introduzione, w: S. Lamera, dz. cyt., s. 15; G. Alberione, Mihi vivere, Christus est, red. G. Barbero, Roma 1972, s. 13.

[31] Por. G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 73.

[32] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1132.

[33] G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 88.

[34] Por. G. Alberione, Ut perfectus, sit Homo Dei, red. Centro di Spiritualità Paolina, Cinisello Balsamo 1998, s. 65. Według Założyciela mistyczne ukrzyżowanie poprzez trzy śluby zakonne jest po Mszy św. i męczeństwie aktem największej zasługi – por. tamże.

[35] Por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 242.

[36] Por. R. M. Tomaszewski, Każdego dnia krok naprzód, „Niedziela” (1995) 13, s. 8.

[37] Drogę do świętości wyznaczają wówczas „ofiary życia codziennego: przestrzeganie planu dnia, przestrzeganie milczenia, mówienie zawsze z zachowaniem cnoty roztropności, myślenie z rozwagą, dobre wykorzystanie czasu, umartwienie oczu, umartwienie słuchu, pohamowanie języka, umartwienie smaku, umartwienie dotyku. Są to może drobne rzeczy (...), ale cenne. Skoro nie jesteśmy zdolni do wielkich ofiar, podejmijmy przynajmniej te drobne poświęcenia i spełniajmy je chętnie” – G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. I, Roma 1986, s. 98; por. G. Alberione, Santificazione della mente, Roma 1956, s. 78.

[38] „Un tantino ogni giorno” G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1163; por. G. Alberione, Anima e corpo, per il Vangelo. Opuscoli (1953-1957), red. Centro di Spiritualità Paolina, Cinisello Balsamo 2005, s. 79; G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 242; G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. II, dz. cyt., s. 17; tamże, t. IX, s. 123; G. Alberione, Appunti di meditazioni del Rev. Primo Maestro (seria Ipsum audite, n. 4), Roma 1960, s. 160; G. Alberione, Alle Suore di Gesù Buon Pastore, t. V, Roma 1984, s. 264-265. Słowa te często powtarzane przez ks. Alberionego uczynił mottem swego życia jeden z pierwszych aspirantów paulińskich, Sługa Boży Maggiorino Vigolungo (1904-1918), por. G. Alberione, Il Servo di Dio Maggiorino Vigolungo, giovane apostolo della comunicazione sociale, Roma 19817, s. 33; G. Alberione, Alle Suore di Gesù Buon Pastore, t. VI, Roma 1984, s. 144. Maggiorino postanowił zostać świętym „szybko świętym, wielkim świętym”, „poprawiając się codziennie po trochu” G. Alberione, La primavera paolina. L’«Unione Cooperatori Buona Stampa» dal 1918 al 1927, red. R. F. Esposito, Roma 1983, s. 312. Gdy wiosną 1918 r. zachorował na zapalenie opłucnej, na prośbę ks. Alberionego ofiarował swoje życie za powstającą Rodzinę Świętego Pawła. 28.03.1988 Jan Paweł II ogłosił dekret o heroiczności cnót Maggiorino Vigolungo.

[39] G. Alberione, Appunti di meditazioni, dz. cyt., s. 29.

[40] G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 584; por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 503.

[41] Por. G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 73.

[42] G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1381.

[43] Por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 392.

[44] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1197.

[45] Por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. II, dz. cyt., s. 344-345; G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 101.

[46] Ksiądz Alberione zwraca szczególną uwagę na objawioną w dziele odkupienia tajemnicę miłości Boga do człowieka: „Podczas gdy do zbawienia świata wystarczyłoby jedno westchnienie [Jezusa Chrystusa], On zechciał żyć pokornie 33 lata – w Nazarecie, w życiu publicznym, w bólu męki. Tajemnica miłości Boga!” – G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 128.

[47] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 558-560; G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. I, dz. cyt., s. 170; G. Alberione, Sacerdote, ecco la tua meditazione. Verità – Virtù – Grazia, red. G. Barbero, Alba 1975, s. 89-98. Ksiądz Alberione podkreślał w tym kontekście, że świętość człowieka nie jest nigdy jego własną zasługą, lecz zawsze jest dziełem Jezusa Chrystusa: „Nasze zasługi to zasługi Jezusa Chrystusa” – G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. IX, dz. cyt., s. 129.

[48] Por. G. Alberione, Alle Pie Discepole, t. II, dz. cyt., s. 343-344.

[49] G. Alberione, Predicazione sull’esame di coscienza, (mps, Archiwum Córek Świętego Pawła w Rzymie), s. 345; por. G. Alberione, Vademecum, dz. cyt., s. 287.

[50] Por. G. Alberione, Pensieri, red. G. Roatta, Cinisello Balsamo 19874, s. 102; G. Alberione, Myśli, tłum. R. M. Tomaszewski, Częstochowa 2003. s. 95.

[51] Por. G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 57.

[52] „Ewangelia łączy wszystkich; przeżywana w całości oznacza duchowość chrześcijańską, która jest jedyną, prawdziwą, niezbędną duchowością dla wszystkich” G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 384; por. A. Nossol, Chrystocentryzm życia wewnętrznego, w: Kultura życia wewnętrznego, red. J. Krucina, Wrocław 1983, s. 43-45; H. Langkammer, Biblijne podstawy, dz. cyt., s. 45; S. Urbański, Chrystus tęsknota za świętością, czy doświadczenie Boga?, „Częstochowskie Studia Teologiczne” 25 (1997), s. 69.

[53] Zdarza się bowiem, „że w różnych książkach lub materiałach homiletycznych niewiele uwagi poświęca się dominującej roli osoby Chrystusa w naszym uświęcaniu się” G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1379.

[54] Tamże.

Komentarze