Magisterium Kościoła podstawą chrystologii bł. Jakuba Alberionego


Termin chrystologia w odniesieniu do myśli bł. Jakuba Alberionego[1] nie oznacza systematycznie opracowanej doktryny, lecz podobnie jak w przypadku św. Pawła[2], czy też innych autorów Nowego Testamentu, pisma i wypowiedzi Założyciela Rodziny Świętego Pawła są bardziej wyrazem jego głębokiego zrozumienia tajemnicy Chrystusa niż odzwierciedleniem jakiegoś spójnego systemu teologicznego. Pierwsze źródło inspiracji stanowiła dla niego encyklika Tametsi futura Leona XIII. Jej główne przesłanie Założyciel zgłębiał w czasie formacji seminaryjnej i przez pierwsze lata kapłaństwa przede wszystkim na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Z tej modlitwy połączonej ze studiami teologicznymi wyłoniła się jego własna myśl chrystologiczna, w której Janowa triada „droga, prawda i życie” została uznana za najpełniejsze określenie osoby i misji Jezusa Chrystusa.

1.     Encyklika Tametsi futura jako źródło inspiracji

Określenie Jezusa Chrystusa „Drogą, Prawdą i Życiem” rozpowszechnił na początku XX wieku papież Leon XIII, który w encyklice Tametsi futura prospicientibus[3], opublikowanej w Roku Świętym 1900, na tych słowach z Ewangelii św. Jana oparł swoje rozważania o ówczesnej sytuacji religijnej i społecznej.

W Tametsi futura, nazywanej swego czasu także „encykliką Jezusa Drogi, Prawdy i Życia”[4], Leon XIII analizuje główne problemy i zagrożenia, na jakie narażona jest ludzkość nowego wieku, i apeluje do całego społeczeństwa o nawrócenie, tj. o powrót do Jezusa Chrystusa, jedynej drogi do zbawienia. Papież ukazuje Zbawiciela jako najważniejszy punkt odniesienia w odnowie moralnej człowieka i wzywa chrześcijan, aby nie poddawali się otaczającemu ich złu, lecz w swoim życiu naśladowali przykład i cnoty Chrystusa, który jest drogą[5]; powrócili do zdrowych zasad Ewangelii Chrystusa, który jest prawdą[6]; a także odkryli „życie łaski”, którego Chrystus udziela im w swoim Kościele[7]. Leon XIII jest przekonany, że podejmując ten program życia chrześcijańskiego, ludzie wierzący w Chrystusa, który jest drogą, prawdą i życiem, mogą uzdrowić pogrążoną w błędach cywilizację[8].

Drogę, Prawdę i Życie encyklika przedstawia jako trzy warunki konieczne do zbawienia[9]. Drogą jest życie człowieka, który idzie do Boga poprzez trud ziemskiego wędrowania, ale „z tego żmudnego i pełnego niebezpieczeństw życia ku Bogu, najważniejszemu i ostatniemu ze wszystkich dóbr, w żaden inny sposób dojść nie możemy, jak za pośrednictwem i pod wodzą Chrysusa”[10]. Drogą do Boga jest zatem Chrystus, który wziął na siebie krzyż i tą wąską drogą krzyża i samozaparcia polecił iść przez życie swoim uczniom, „gdyż ani skarbom i wygodnemu życiu, ani dostojeństwom i władzy, ale cierpliwości i łzom, dążeniu do sprawiedliwości i czystości serca obiecał Chrystus zbawienie wiekuiste”[11]. Encyklika ukazuje równocześnie, jakiemu zniewoleniu ulega człowiek, który oddala się od Chrystusa-Drogi: „Rozmaite zachcianki prowadzą człowieka w rozmaite strony, a pokusy z zewnątrz odziaływują na duszę człowieka, aby nie szła za przykazaniami Chrystusa. A tu należy stawić opór i z całych sił zwalczać namiętności, stać «na służbie Chrystusa»; gdyż jeżeli namiętności nie dają rozsądkowi posłuchu, wnet go opanowują, wydzierają człowiekowi Chrystusa, a z człowieka samego czynią swego niewolnika. «W sercach swych zepsuci i przeciw wierze grzeszący nie udają niewoli... gdyż są niewolnikami trojakiej żądzy: zmysłowości, pychy, rozkoszy oka»”[12].

Drugi warunek zbawienia – prawda – wymaga, aby rozum ludzki uniżył się pokornie w posłuszeństwie Chrystusowi. Chrystus, Słowo Boże, jest bowiem pierwszą, absolutną i wieczną prawdą. Jeśli „rozum ludzki szuka prawdy, to winien przede wszystkim słuchać Jezusa Chrystusa, a może bezpiecznie na nim polegać, bo przez Chrystusa przemawia głos prawdy”[13]. Idąc za głosem prawdy przekazanej przez Boskiego Nauczyciela, człowiek „nie podporządkuje się rzeczom, ale rzeczy poddadzą się jemu, nie rozum podda się namiętności, ale namiętność rozumowi, a tak po wyzwoleniu się z najgorszej niewoli, niewoli grzechu i błędu – wzniesie się na najwspanialsze wyżyny prawdy: «I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi»”.[14]

Trzeci warunek zbawienia – życie – odnosi się do „życia łaski”, którego ukoronowaniem jest „życie chwały”. Być życiem, stwierdza Leon XIII, „to własność tylko Boga jednego”[15]. Wszystko, co żyje, ma wprawdzie udział w życiu Boga, ale życiem nie jest; Chrystus natomiast jest życiem, ponieważ jest Bogiem. Jest On życiem zarówno w porządku naturalnym, w którym wszystko, co żyje, żyje przez Niego, jak i w porządku łaski, tzn. od Niego bierze początek wszelka cnota i świętość. Chrystus udziela ludziom życia łaski za pośrednictwem Kościoła, który strzeże depozytu wiary i tą wiarą rozbudza, ożywia i podtrzymuje w ludziach cnotliwe życie, będące zapowiedzią życia wiecznego. Cnoty ugruntowanej w wierze nie zastąpi przy tym nigdy sama etyka, zwłaszcza „jeśli etyka rozejdzie się z Wiarą św. i jeśli ci, którzy jedynie rozum chcą uczynić mistrzem obyczajów człowieka, z jego najwyższej godności obedrą [go], strącą go z jasności nadprzyrodzonych na powrót w otchłań czysto zmysłowego życia, ku zupełnemu zepsuciu. (...) Ostatecznie mamy wiele przed oczyma dowodów, co warta etyka bez wiary, i jakie ona wydaje owoce.”[16]

W ten sposób Leon XIII wskazał ludziom nowego wieku na konieczność „powrotu do Tego, od którego nie należało nigdy się odwracać, który jest «drogą, prawdą i życiem» nie tylko jednostek, ale i całej społeczności ludzkiej”[17]. Papież przypomniał również, że zwrócenie się całych narodów ku Chrystusowi stanowi, jak tego dowodzi historia, jedyną gwarancję pomyślnego rozwoju cywilizacji ludzkiej.

Tametsi futura, której orędzie było ściśle związane z obchodami Roku Jubileuszowego 1900/1901, nie wywołała wprawdzie w Kościele większego zainteresowania. Nie nawiązują do niej nawet późniejsze dokumenty Stolicy Apostolskiej[18]. Jednak w Jakubie Alberionem, wówczas młodym seminarzyście, lektura tego dokumentu obudziła tak żywe zainteresowanie problemami społecznymi i religijnymi rozpoczynającego się wieku, że dała początek jego duchowej formacji ukierunkowanej na przygotowanie się do podjęcia nowych, wówczas jeszcze nieznanych zadań[19]. Pod wpływem treści tej encykliki oraz wykładów i konferencji wysłuchanych w związku z obchodami Roku Świętego „nowy wiek, nowe środki, (...), potrzeba nowych zastępów apostołów tak utrwaliły się w jego umyśle i w sercu, że zdominowały później całkowicie jego myśli, modlitwę, pracę wewnętrzną, pragnienia”[20]. Odtąd czuł się zobowiązany służyć Kościołowi, ludziom rozpoczynającego się wieku i działać, współpracując z tymi, którzy razem z nim zechcą poświęcić się nowym dziełom apostolskim.

Zainspirowany przez papieża Leona XIII bł. Jakub Alberione podjął służbę Kościołowi i ludziom nowego wieku, rozwijając apostolstwo środków społecznego komunikowania, dla którego powołał w Kościele nowe instytuty zakonne i świeckie. Poprzez to dzieło chciał odpowiedzieć na wezwanie papieża do głoszenia wszystkim ludziom Chrystusa i jak najszerszego rozpowszechniania w świecie chrześcijańskich wartości i ideałów[21]. Równocześnie zafascynowany przedstawioną w Tametsi futura wizją Chrystusa Nauczyciela ludzkości najpełniej odpowiadającego na potrzeby ludzkiego rozumu oraz na ludzkie pragnienia i dążenia, a przy tym przywracającego człowiekowi jego pierwotną więź z Bogiem[22] ks. Alberione uczynił Jezusa Chrystusa Drogę, Prawdę i Życie centrum swojej myśli chrystologicznej, a tym samym centralnym punktem odniesienia dla życia i działalności Rodziny Świętego Pawła[23].

Na encyklikę Tametsi futura jako główne źródło inspiracji całej swojej myśli i dzieła wskazał sam ks. Alberione w medytacji wygłoszonej do Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza 22 grudnia 1957 r.[24] oraz w artykule opublikowanym w biuletynie wewnętrznym Towarzystwa Świętego Pawła San Paolo w styczniu 1958 roku[25]. Wspomniany artykuł zawiera obszerny komentarz do Tametsi futura i zachęca do głębszego poznania tego dokumentu, aby lepiej zrozumieć ducha i pełniej żyć duchowością Rodziny Świętego Pawła[26]. Szczególny nacisk ks. Alberione kładzie w nim na fakt, że skoro Ojciec Święty w swojej encyklice ukazuje wiernym drogę do zbawienia wskazaną przez samego Jezusa Chrystusa Drogę, Prawdę i Życie, to dla Rodziny Świętego Pawła słowa papieża są apostolskim zobowiązaniem, istotą jej paulińskiego charyzmatu, „świętym dziedzictwem”[27]. Przyjęcie Jezusa Chrystusa jako Drogę, Prawdę i Życie jest według ks. Alberionego dla wszystkich kwestią życia lub zatracenia; przyjęcie Go w pełni, a więc całym sercem, całym umysłem, całą wolą, oznacza być paulist(k)ą[28].

Ksiądz Alberione podkreślił także uniwersalny charakter orędzia encykliki Tametsi futura. Zobowiązuje ono nie tylko Rodzinę Świętego Pawła, lecz jest aktualne dla wszystkich chrześcijan żyjących w XX wieku, „a nawet dla Kościoła każdego wieku”[29]. W Tametsi futura ks. Alberione widział wytyczony kierunek rozwoju chrześcijaństwa, a właściwie kierunek, w którym powinna podążać cała ludzkość. Encyklikę tę Założyciel uważał za dokument otwierający nowe perspektywy zwłaszcza przed duchowością i religijnością chrześcijańską, która według Leona XIII powinna objąć wszystkie dziedziny życia i skoncentrować je na osobie Jezusa Chrystusa, jedynego Odkupiciela ludzkości[30].

Znaczenie encykliki Tametsi futura dla duchowości chrześcijańskiej zostało porównane przez ks. Alberionego do znaczenia, jakie miały Rerum novarum dla katolickiej nauki społecznej czy Pascendi dominici gregis dla współczesnej filozofii chrześcijańskiej[31]. Temu przekonaniu Założyciel dał również wyraz, czyniąc papieskie orędzie zawarte w Tametsi futura programem apostolskim – programem, który rozwijał i konsekwentnie realizował w różnych formach swojej działalności. Działalność ta, zgodnie ze wskazaniem Leona XIII, obejmowała z czasem coraz to nowe obszary ludzkiego życia, tak aby z jednej strony przywrócić Bogu wszystkich ludzi, z drugiej zaś ludziom przywrócić Boga[32].

2. Od pobożności eucharystycznej do chrystologii

Droga od podjęcia wezwania Leona XIII, aby „wszystko odnowić w Chrystusie”, do konkretnej realizacji tego postulatu prowadziła ks. Alberionego i Rodzinę Świętego Pawła przez gorliwie praktykowaną pobożność eucharystyczną. Założyciel będzie mógł nawet powiedzieć, że „Rodzina Świętego Pawła zrodziła się z Eucharystii”[33] i będzie domagał się od wszystkich Instytutów tworzących tę Rodzinę, aby wiernie praktykowały pobożność eucharystyczną, gdyż z Tabernakulum otrzymają zawsze światło, siły i wsparcie[34]. Dla samego ks. Alberionego, jak pisze G. Roatta, Tabernakulum było nie tylko fundamentem wzrostu duchowego, ale także źródłem jego wizji chrystologicznej: „nic tak nie naznaczyło jego osobistej praktyki życia i wskazówek, które nam zostawił na naszą drogę duchową, jak relacja do Chrystusa Eucharystii[35].

Założycielowi Rodziny Świętego Pawła pobożność eucharystyczna towarzyszyła od pierwszych lat seminarium[36]. Punktem kulminacyjnym tej młodzieńczej pobożności była nocna adoracja eucharystyczna w katedrze w Albie na przełomie 1900 i 1901 r.[37], podczas której Jakub Alberione otrzymał „szczególne światło”[38] i poczuł się wezwany, aby całkowicie zaangażować się w dzieło zbawienia dusz. Z Tabernakulum otrzymał wówczas także siły, aby przygotowywać się do podjęcia przyszłych zadań apostolskich[39].

To pierwsze przeżycie niezwykłej bliskości i mocy Jezusa Eucharystycznego uświadomiło Jakubowi jego małość i nicość, a świadomość ta będzie towarzyszyła mu już do końca życia i będzie dla niego zawsze gwarancją, że wszystkie natchnienia i całe dzieło, w które się zaangażował, pochodzą od Boga oraz że to sam Bóg zechciał działać przez niego[40]. Odczucie własnej nicości w spotkaniu z Jezusem Eucharystycznym było też pierwszym krokiem Jakuba Alberionego w kierunku porzucenia „starego człowieka” i przyobleczenia się w Chrystusa, który odtąd prowadził go przez życie Ręką pewną i mocną[41].

Nie ulega wątpliwości, iż wydarzenie nocy spędzonej przed Najświętszym Sakramentem na przełomie wieków[42] tak silnie przeniknęło duszę ks. Alberionego, że adoracja eucharystyczna pozostała dla niego na zawsze uprzywilejowanym miejscem spotkania z Bogiem, miejscem jego przemyśleń i najbardziej intensywnej modlitwy. Za radą ks. kan. Franciszka Chiesy[43] adoracje odprawiał najpierw według metody „czterech celów”[44], bardzo wówczas we Włoszech rozpowszechnionej[45]. W tym duchu zapisał się też do Kapłanów Adoratorów w 1907 r., roku swoich święceń kapłańskich. Ale już w latach 1909-1917, prowadząc jako ojciec duchowy w seminarium w Albie adoracje dla kleryków, zaczął uzupełniać metodę „czterech celów” swoją ideą adoracji zwróconej ku Jezusowi Mistrzowi, Drodze, Prawdzie i Życiu, który wciąż jest obecny i działa w Tabernakulum[46]. Z czasem pobożność eucharystyczna ks. Alberionego zaczęła coraz bardziej koncentrować się wokół osoby Jezusa Drogi, Prawdy i Życia i ten „sposób” odprawiania adoracji uznał on za „jeden z najlepszych”[47].

Ksiądz Alberione był świadomy potrzeby opracowania podstaw teologicznych tej pobożności. Pierwszą próbę podjął w medytacjach napisanych jako rozważania rekolekcyjne, a z czasem przeznaczonych także dla formacji nowicjuszy i opublikowanych w 1932 r. pod tytułem Donec formetur Christus in vobis[48]. Wyłania się z nich wizja Chrystusa, w którym Bóg objawił człowiekowi nową perspektywę istnienia: perspektywę pełnego zjednoczenia z Ojcem. W Chrystusie bowiem Bóg pojednał nas ze sobą (por. 2 Kor 5, 19)[49]. Jezus Chrystus prowadzi więc człowieka od rzeczywistości ziemskiej naznaczonej grzechem do życia nadprzyrodzonego, które jest zadatkiem wiecznego życia w doskonałej miłości i komunii z Bogiem[50]. On też jest Mistrzem, wzorem i pełnią doskonałości i świętości, które chce nam przekazać poprzez swoje słowo, przykład i łaskę[51].

Zgodnie z zaleceniem encykliki Pascendi dominici gregis Piusa X, a zarazem zgodnie z duchem formacji otrzymanej w albejskim seminarium, mistrzem teologii był dla ks. Alberionego św. Tomasz z Akwinu[52], który w genialny sposób potrafił zebrać i uporządkować całą wiedzę teologiczną swoich czasów. Taki też był ideał, do którego dążył ks. Alberione. Odczuwał on ogromną potrzebę zintegrowania wiedzy dostarczanej przez poszczególne dyscypliny naukowe, które w czasach nowożytnych z jednej strony coraz intensywniej się rozwijają, ale też poprzez postępujące rozdrobnienie nauk coraz bardziej utrudniają człowiekowi pełne poznanie prawdy[53]. Ksiądz Alberione pragnął więc, aby w nadchodzących czasach Opatrzność Boża dała ludzkości nowego Akwinatę, który dokonałby opracowania zwięzłej i przejrzystej syntezy wszystkich współcześnie istniejących nauk[54].

Mając świadomość, że jest to zadanie, któremu on nie sprosta, ks. Alberione podejmował różne próby włączenia w nie innych, ze swej strony ograniczając się raczej do wskazówek i ogólnych sformułowań, mających nadać właściwy kierunek postulowanym badaniom. Spod jego pióra wyszły więc głównie krótkie próby syntezy różnych obszarów ludzkiej wiedzy w ich odniesieniu do tajemnicy Chrystusa.

Pierwszy taki zarys całościowo ujętej chrystologii a więc potraktowanej nie tylko z punktu widzenia historii zbawienia, ale także z perspektywy historii powszechnej ks. Alberione przedstawił w rozważaniach pt. Via humanitatis[55]. Rozważania te koncentrują się na najważniejszych etapach i wydarzeniach historycznych od stworzenia człowieka po czasy eschatologiczne i w zwięzły sposób pokazują, jak Bóg, od którego wszystko pochodzi, prowadzi wszystko z powrotem do siebie według swojego odwiecznego planu[56].

Drugim całościowym i – jak się wydaje – dla ks. Alberionego najważniejszym ujęciem historii zbawienia, ze szczególnym podkreśleniem jej chrystocentrycznego wymiaru, był jego szkic Schema di studio su Gesù Maestro, opublikowany po raz pierwszy w biuletynie San Paolo w 1959 roku[57]. Ksiądz Alberione wychodzi tu od podziału historii zbawienia na cztery etapy: stworzenie, objawienie, Kościół, niebo. Każdy z tych etapów jest rozumiany przez Założyciela jako kolejny etap samoobjawiania się Boga, który ze swej natury jest „Drogą, Prawdą i Życiem”[58]. Bóg dokonuje tego w swoim Synu Jezusie Chrystusie. Jezus jako Droga, Prawda i Życie od samego początku jest obecny w historii ludzkości i działa w niej jako jedyny, doskonały, wieczny Mistrz, który przekazuje ludziom prawdy naturalne w stworzeniu, prawdy nadprzyrodzone w Objawieniu (w Starym i Nowym Testamencie), gwarancję nieomylnej interpretacji tych prawd w Kościele, a w niebie oglądanie Boga i pełną z Nim komunię. W niebie historia zbawienia osiągnie też w pełni swój cel, jakim jest „«instaurare omnia in Christo» (Ef 1, 10)”[59].

Zasadniczy rys chrystologii bł. Jakuba Alberionego stanowi więc swoista synteza chrystologii Janowej i Pawłowej dokonana w oparciu o J 14, 6 i eulogię z pierwszego rozdziału Listu do Efezjan[60], a w szczególności Ef 1, 10. Tajemnicę Chrystusa Założyciel przedstawia jako uobecnienie w historii Trójjedynego Boga, który w Chrystusie Jezusie daje się poznać człowiekowi w sposób najpełniejszy i najbardziej odpowiedni dla ludzkiej natury. Chrystologia ta znalazła swoje przedłużenie w myśli eklezjologicznej Założyciela, w której zostało wyakcentowane poznanie aktualnej obecności Chrystusa w Kościele, Mistycznym Ciele Zbawiciela. Ksiądz Alberione podkreślał, że właśnie Kościół jest dziś dla każdego przedłużeniem obecności Chrystusa na ziemi, a więc Drogą, Prawdą i Życiem: Kościół z woli Chrystusa jest jedyną pewną drogą do zbawienia, jest nieomylny w nauczaniu i ma władzę rozdzielania łask przez Sakramenty[61]. Tylko będąc członkiem Kościoła, można skutecznie włączyć się w dzieło zbawcze Chrystusa i zgodnie z Jego Wolą poznawać Boga, służyć Mu i kochać Go[62].

Chociaż bł. Jakub Alberione nie przekazał swojej myśli w sposób wyczerpujący, a pozostawiona przez niego „garść ziaren”[63]: twierdzeń, wskazówek i refleksji, które wzajemnie się przenikają, wymaga systematycznego opracowania[64], to głębia teologiczna jego koncepcji pozwala mówić tu o doktrynie chrystologicznej. Ksiądz Alberione jak słusznie zauważa A. F. da Silva posiadał przede wszystkim charyzmat założyciela, a nie naukowca czy myśliciela[65], dlatego też swojej chrystologii nie wyraził w traktacie naukowym, lecz przekazywał ją przede wszystkim w prowadzonej na szeroką skalę działalności pastoralnej, a więc w artykułach, konferencjach, medytacjach. Miał świadomość, że wymaga ona dopracowania przy pomocy metodologicznie umocowanych badań, ale pozostawiał innym naukowe badanie i dalsze rozwijanie tego, co on otrzymał jako „szczególne światło”[66].

3. Droga, Prawda, Życie jako najpełniejsze określenie Jezusa Chrystusa

Założyciel Rodziny Świętego Pawła odwoływał się w swoim nauczaniu do wielu tytułów Jezusa, ale specyficznie „paulińskim” tytułem chrystologicznym był tytuł Mistrza, utożsamiany przez ks. Alberionego z triadą Droga-Prawda-Życie[67]. Centralne miejsce tej triady w chrystologii ks. Alberionego miało swoje – przedstawione wyżej – uzasadnienie historyczne, ale także teologiczne.

W określeniu Chrystusa Drogą, Prawdą i Życiem bł. Jakub Alberione widział syntezę całej tajemnicy i misji Syna Bożego, a nawet syntezę całej historii zbawienia. Według Założyciela „stworzenie, obietnica Odkupienia, Wcielenie, życie Jezusa Chrystusa, Kościół, nasze uświęcenie i przyszłe życie w niebie wszystko skupia się wokół Chrystusa, który jest Drogą, Prawdą i Życiem”[68]. Dlatego też poznanie Jezusa Drogi, Prawdy i Życia jest dla Założyciela równoznaczne z poznaniem całego Objawienia, a nawet jest takim „poznaniem Boga, jakie On ma o sobie samym”[69].

Tej intuicji epistemologicznej ks. Alberione nie potrafił uzasadnić, a jednak jak przekazuje w swoim świadectwie s. Luigina Borrano – miał całkowitą pewność co do jej trafności. Tłumaczył: „Jestem absolutnie pewny, że tak jest, ale nie potrafię powiedzieć ci dlaczego. Także inni założyciele nie potrafili wytłumaczyć swojego ducha i uzasadnić swoich dzieł; uczynili to teolodzy, którzy przyszli później: np. św. Bonawentura wytłumaczył teologicznie ducha św. Franciszka, św. Tomasz ducha św. Dominika, św. Robert Bellarmin ducha św. Ignacego”[70].

Podejmowane przez ks. Alberionego próby wyjaśnienia własnej wizji chrystologicznej były ściśle związane z jego interpretacją Ewangelii. Założyciel twierdził, że Jezus określał siebie za pomocą różnych tytułów, gdy chciał podkreślić wybrany aspekt swojej misji; chcąc jednak objąć je wszystkie razem i ukazać siebie w całej pełni, powiedział „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6)[71]. Dostrzegając w tej triadzie możliwość zawarcia wszystkich aspektów Boskiej i ludzkiej natury Jezusa, ks. Alberione uznał ją za najpełniejsze określenie osoby Syna Bożego. Zwłaszcza z punktu widzenia teologii duchowości określenie to wydawało mu się nieodzowne, by wyrazić sens chrześcijańskiego życia w Chrystusie, z Chrystusem i przez Chrystusa. Życie chrześcijańskie, czyli jak pisał św. Paweł „życie w Chrystusie” (1 Kor 15, 22)[72], jest zdaniem ks. Alberionego możliwe tylko wówczas, gdy człowiek przyjmie Jezusa Chrystusa jako Drogę, Prawdę i Życie, a więc Jezus Prawda stanie się jego Mistrzem, Jezus Droga Przykładem i Królem, Jezus Życie Kapłanem i Hostią[73].

Swoją wizję chrystocentryzmu życia duchowego ks. Alberione ujął w sposób syntetyczny następująco: „żyć Chrystusem zgodnie z tym, jak On sam siebie określił: «Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem»”[74]. W tych programowych słowach Założyciel zawarł podstawę swojej własnej duchowości, a zarazem wytyczył kierunek rozwoju duchowości Rodziny Świętego Pawła. Konsekwentne przyjęcie tych słów jako programu życia duchowego i apostolskiego oznaczało dla Założyciela włączenie się poprzez duchowość paulińską w pełnię duchowości chrześcijańskiej, gdyż w odróżnieniu od wielu tradycyjnych duchowości, które koncentrują się zwykle tylko na jednym lub kilku wybranych aspektach osoby Jezusa Chrystusa, proponowana przez niego duchowość obejmowała „całego Chrystusa”[75].

4. Podsumowanie

Dla ukazania pełnego znaczenia, jakie słowom Chrystusa „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem” przypisywał w swoim nauczaniu Założyciel Rodziny Świętego Pawła, niezbędne było przedstawienie w zarysie najważniejszych etapów kształtowania się jego myśli chrystologicznej. Dopiero na tym tle widać wyraźnie, iż rozważania o Jezusie Drodze, Prawdzie i Życiu nie są jednym z elementów jego nauczania, ani nawet punktem kulminacyjnym jego myśli teologicznej, lecz tu właśnie znajduje się początek i centrum dzieła bł. Jakuba Alberionego. Znamienny jest przy tym fakt, że jeśli na tych słowach koncentruje się duchowość Rodziny Świętego Pawła, to nie ze względu na jakieś nadzwyczajne przeżycie mistyczne Założyciela. Duch Święty ukierunkował tę duchowość na osobę Jezusa Chrystusa jako Drogę, Prawdę i Życie, prowadząc ks. Alberionego przez różnorakie zwyczajne wydarzenia początku XX wieku i oświecając go swoim światłem przy odczytywaniu ich jako znaków nadchodzących „nowych czasów”[76].

Ks. Ryszard Tomaszewski



[1] Założyciel 5 zgromadzeń zakonnych, 4 instytutów świeckich oraz bractw i stowarzyszeń katolickich, które tworzą Rodzinę Świętego Pawła. Urodził się 4.04.1884 w San Lorenzo di Fossano (Włochy), zmarł w Rzymie 26.11.1971, został beatyfikowany przez Jana Pawła II 27.04.2003 – por. D. B. Spoletini, Jakub Alberione Apostoł nowych czasów, tłum. W. Wiśniowski, Częstochowa 20032.

[2] „Był on niewątpliwie wielkim teologiem, ale nie pozostawił żadnej «teologii systematycznej», jakie tworzyli późniejsi teolodzy” A. J. Levoratti, Interpretacja Pisma Świętego, w: Międzynarodowy komentarz do Pisma Świętego, red. wyd. polskiego W. Chrostowski, tłum. T. Mieszkowski, Warszawa 2000, s. 31; por. H. Boers, The Meaning of Christ in Paul`s Writings, „Biblical Theology Bulletin” 14 (1984), s. 131; A. Läpple, Od egzegezy do katechezy, t. II, tłum. B. Białecki, Warszawa 1986, s. 119; S. Mędala, Ewangelia św. Pawła, w: Wprowadzenie w myśl i wezwanie ksiąg biblijnych, t. IX: Dzieje Apostolskie. Listy św. Pawła, red. J. Frankowski, S. Mędala, Warszawa 1997, s. 106.

[3] Udokumentowaną historię powstania tej encykliki przedstawia R. F. Esposito, Il giubileo secolare del 1899-1900 e l’enciclica „Tametsi futura”, „Palestra del Clero” 75 (1996) 3-4, s. 169-196; por. R. F. Esposito, L`enciclica „Tametsi futura” e la notte eucaristica del secolo, Roma 2000, s. 201-278.

[4] Por. G. Alberione, Carissimi in San Paolo. Lettere, articoli, opuscoli, scritti inediti di don G. Alberione 1933-1969, red. E. F. Esposito, Roma 1971, s. 1219.

[5] Drogą człowieka jest Chrystus, ale zarazem i Kościół, gdyż Chrystus złożył w Kościele wszystkie niezbędne do zbawienie środki – por. Leon XIII, Tametsi futura. Encyklika o Jezusie Chrystusie Odkupicielu, w: Encykliki Leona XIII, cz. II, oprac. W. Mysłek i in., Słupsk 1997, s. 410-411.

[6] Chrystus Prawda objawia się ludzkiemu umysłowi w Słowie Bożym i ukazuje człowiekowi jego prawdziwą wolność, przede wszystkim wolność od błędów i grzechu, na które umysł ludzki jest szczególnie narażony – por. tamże, s. 411-412.

[7] „Życie łaski” przygotowuje człowieka na ziemi do przyszłej chwały w niebie, a jako życie wiarą, implikuje sprawiedliwość (także społeczną), która jest gwarancją pokoju por. tamże, s. 413.

[8] Por. tamże, s. 408.

[9] Por. tamże, s. 409.

[10] Tamże.

[11] Tamże, s. 410.

[12] Tamże, s. 409.

[13] Tamże, s. 411.

[14] Tamże, s. 412.

[15] Tamże, s. 413.

[16] Tamże.

[17] Tamże, s. 414.

[18] Por. G. Roatta, Punti di riferimento della nostra vita spirituale, t. III: Via, Verità e Vita, Ariccia 1973, s. 36-37. Niemniej samo odniesienie do Jezusa Drogi, Prawdy i Życia pojawiało się w Magisterium Kościoła w XX wieku jeszcze wielokrotnie por. np. Ad gentes divinitus 13: Jezus Chrystus „będąc Drogą, Prawdą i Życiem odpowiada na oczekiwania ducha ludzkiego i nieskończenie je przewyższa”; Redemptoris missio 38: „Kościół ma niezmierne dziedzictwo duchowe do zaofiarowania ludzkości w Chrystusie, który mówi o sobie, że jest Prawdą, Drogą i Życiem”; Veritatis splendor 88: „Wiara to decyzja, która angażuje całą egzystencję. Jest spotkaniem, dialogiem, komunią miłości i życia między wierzącym a Jezusem Chrystusem: Drogą, Prawdą i Życiem (J 14, 6)”. Słowa te powracały też jako motto papieskich inicjatyw pastoralnych. Były m.in. tematem IV Światowych Dni Młodzieży w Santiago de Compostella w 1989 r.; bazuje na nich papieskie orędzie na XXXI Dzień Środków Społecznego Przekazu w 1997 r.; nawiązywał do nich temat Synodu Biskupów Oceanii w 1998 r.

[19] W swoich wspomnieniach ks. Alberione pisał o tym: „Wydawało mu się, że rozumie serce wielkiego papieża, prośby Kościoła, prawdziwą misję kapłana” G. Alberione, Abundantes divitiae gratiae suae. Storia carismatica della Famiglia Paolina, red. A. Colacrai, E. Sgarbossa, Roma 1998, s. 38; por. R. M. Tomaszewski, Droga, Prawda, Życie, „Niedziela” (1994) 44, s. 12.

[20] G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 20.

[21] Misję Rodziny Świętego Pawła ks. Alberione rozumiał bardzo szeroko. Chciał „uczynić wszystko chrześcijańskim: filozofię i sztukę, literaturę i muzykę, socjologię i moralność, historię i prawo, rządy i ustawy, szkołę i pracę itd...” G. Alberione, Ut perfectus sit homo dei, red. Centro di Spiritualità Paolina, Cinisello Balsamo 1998, s. 159.

[22] Por. G. Alberione, Alle Famiglie Paoline, Roma 1954, s. 36; Leon XIII, Tametsi futura, dz. cyt., s. 406-407.

[23] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1220; G. Alberione, Predicazione sul Divin Maestro, (mps, Archiwum Córek Świętego Pawła w Rzymie), s. 69-70. Ksiądz Alberione podkreślał, że całe życie Rodziny Świętego Pawła ma być „upodobnione” do Jezusa Drogi, Prawdy i Życia, a więc ma być doskonałym wypełnieniem zalecenia Leona XIII dla rozpoczynającego się XX wieku: „To ukierunkowanie, wypływające z Ewangelii i naprawdę chciane przez Jezusa, zostało powtórzone przez Namiestnika Jezusa Chrystusa jako zalecenie dla nowego wieku” tamże, s. 70.

[24] Por. G. Alberione, Alle Pie Discepole del Divin Maestro, t. II, Roma 1986, s. 341-342.

[25] Przedruk w: G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., 1218-1225. Jak dowodzi R. F. Esposito, Tametsi futura była pierwszą i najważniejszą inspiracją dla Założyciela Rodziny Świętego Pawła – por. R. F. Esposito, Gesù Maestro Via, Verità e Vita. Cristianesimo integrale per l’uomo integrale nell`epoca dei mass-media secondo l`insegnamento di Don Giacomo Alberione, „Via, Verità e Vita” 31 (1982) 6, s. 40-41. To w duchu tej encykliki ukształtowała się cała myśl chrystologiczna ks. Alberionego, nawet jeśli zwykle nie wskazywał on tego dokumentu jako podstawy duchowości paulińskiej, lecz jedynie przywoływał osobę i nauczanie Leona XIII.

[26] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1218-1225.

[27] Tamże, s. 1224.

[28] Por. tamże; G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 54.

[29] G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1219.

[30] Por. Leon XIII, Tametsi futura, dz. cyt., s. 408; por. R. F. Esposito, Gesù Maestro, dz. cyt., s. 41; R. F. Esposito, Il giubileo secolare, dz. cyt., s. 189.

[31] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1219.

[32] Por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 137 i 158-159.

[33] Tamże. s. 223.

[34] Por. G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 39; G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 259.

[35] G. Roatta, Cristologia di don Alberione, w: L’eredità cristocentrica di Don Alberione. Atti del Seminario internazionale sulla Spiritualità della Famiglia Paolina Ariccia, 16-27 settembre 1984, red. A. F. da Silva, Cinisello Balsamo 1989, s. 180.

[36] Por. G. Barbero, Il sacerdote Giacomo Alberione. Un uomo un’idea, Roma 19912, s. 87.

[37] Na mocy dekretu Stolicy Świętej Regi saeculorum w noc rozpoczynającą XX wiek (31 grudnia 1900/1 stycznia 1901) we wszystkich kościołach i kaplicach wierni mogli adorować Najświętszy Sakrament i uczestniczyć we Mszy św. o północy. Tekst dekretu przytacza R. F. Esposito, L`enciclica „Tametsi futura”, dz. cyt., s. 74-75.

[38] G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 38; por. G. Alberione, Alle Suore di Gesù Buon Pastore, t. VII, Roma 1984, s. 150.

[39] Por. G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 39.

[40] Por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 223. Ksiądz Alberione dawał wielokrotnie wyraz temu, iż był świadomy, że przez całe życie kieruje nim Duch Święty, którego działanie identyfikował z otrzymywanym zwłaszcza w chwilach szczególnych trudności „światłem” – por. G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 36, 38, 71, 97.

[41] Por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 159. Pisząc swój testament zakonny w 1967 r., ks. Alberione miał wewnętrzną pewność, że wszystko czynił „zgodnie z wolą Bożą i Kościoła” – G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 135; por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 161. Posłuszeństwo wewnętrznym natchnieniom Założyciel wiązał bowiem ściśle z posłuszeństwem władzy duchownej w przekonaniu, że jedno nie tylko nie wyklucza drugiego, lecz właśnie to drugie potwierdza wolę Bożą i daje pewność, iż w realizowaniu Bożego dzieła człowiek nie błądzi por. tamże, s. 47; G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 29.

[42] R. F. Esposito nazywa tę noc eucharystyczną „albejskim Taborem” w życiu bł. Jakuba Alberionego i określając eucharystyczną obecność Chrystusa słowami zaczerpniętymi z J 1, 14, stwierdza w nawiązaniu do psalmu 87, że Rodzina Świętego Pawła narodziła się na świętej górze, gdzie znajduje się „namiot Boga między ludźmi” – R. F. Esposito, L’enciclica „Tametsi futura”, dz. cyt., s. 86.

[43] Ksiądz kan. Franciszek Chiesa (1874-1946), profesor seminarium w Albie, od 1900 r. do swojej śmierci był kierownikiem duchowym ks. Alberionego. Wywarł ogromny wpływ na kształtowanie się jego duchowości i aktywnie wspierał tworzone przez niego dzieło por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 48; G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 84, 88; por. L. Rolfo, Il buon soldato di Cristo. Il servo di Dio can. Francesco Chiesa (1874-1946), Alba 1978.

[44] Por. G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 56; G. Alberione, Donec formetur Christus in vobis, red. A. Damino, Roma 1985, s. 126. W metodzie „czterech celów”, której inicjatorem był św. Piotr J. Eymard, adoracja eucharystyczna składa się z czterech części: uwielbienia, dziękczynienia, zadośćuczynienia i prośby por. P. J. Eymard, Jezus Hostia, Warszawa 1936, s. 15-21. Metoda ta była inspiracją do jednej z modlitw ks. Alberionego: „Wierzę, Boże mój, że stoję przed Tobą, że Ty spoglądasz na mnie i wysłuchujesz moich modlitw. Uwielbiam Cię, bo jesteś bardzo wielki i święty. Składam Ci dzięki, bo Ty dałeś mi wszystko. Błagam Cię z całego serca o przebaczenie, bo Cię tyle razy obraziłem. Proszę Cię o wszystkie łaski, które uznasz za pożyteczne dla mnie, bo jesteś pełen miłosierdzia” G. Alberione, Le preghiere della Famiglia Paolina, Roma 1985, s. 70.

[45] Por. G. Alberione, Appunti di teologia pastorale. Pratica del ministero sacerdotale per il giovane clero, red. V. Odorizzi, A. Colacrai, Cinisello Balsamo 2002, s. 82; por. A. F. da Silva, Il cammino degli Esercizi Spirituali, dz. cyt., s. 36.

[46] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1125-1126; G. Alberione, Santificazione della mente, Roma 1956, s. 8.

[47] G. Alberione, È necesssario pregare sempre, t. II, Alba 1940, s. 162.

[48] Por. A. Damino, Introduzione, w: G. Alberione, Donec formetur Christus in vobis, Roma 1985, s. 13.

[49] Por. tamże, s. 68; G. Alberione, Mihi vivere Christus est, Roma 1972, s. 76.

[50] Por. G. Alberione, Donec formetur, dz. cyt., s. 73-74.

[51] Por. tamże, s. 79-80; G. Alberione, Mihi vivere, dz. cyt., s. 46.

[52] Por. G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 49, 63-64; por. R. F. Esposito, La dimensione cosmica della preghiera. La „Via humanitatis” di d. G. Alberione, Roma 19992.

[53] Dla bł. Jakuba Alberionego cała nauka, wszystkie odkrycia i wynalazki są niczym innym jak tylko poznawaniem Bożego dzieła stworzenia. Tym samym mają one być środkiem prowadzącym człowieka do Boga Stwórcy, ponieważ odkrywając przed nim prawdy naturalne, przygotowują go do przyjęcia prawd nadprzyrodzonych, objawionych najpełniej w Jezusie Chrystusie por. G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 93-94.

[54] Por. tamże, s. 95.

[55] Rozważania «Via humanitatis» Założyciel rozesłał wszystkim paulistom i paulistkom jako prezent bożonarodzeniowy w 1947 r.

[56] Teologiczne przesłanie tych rozważań omawia m. in. A. F. da Silva, La „Via humanitatis”: contenuto, sviluppi e prospettive pastorali, „Vita pastorale” (1996) 10, s. 118-120; R. F. Esposito, La dimensione cosmica, dz. cyt., s. 87.

[57] Sam autor określił go także jako „Summa vitae in Christo Magistro” por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1237. Szkic ten w niezmienionej formie ks. Alberione przedstawił ponownie podczas specjalnych rekolekcji miesięcznych prowadzonych dla paulistów w 1960 r. por. G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 279-287.

[58] G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1230.

[59] Tamże, s. 1231.

[60] Od gr. eulogetos („Błogosławiony Bóg”) – por. H. Langkammer, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych. List do Efezjan, Lublin 2001, s. 32-36.

[61] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 584, 1235-1236; G. Alberione, Introduzione, w: S. Lamera, Gesù Maestro, Via, Verità e Vita. Appunti, Alba 1949, s. 14.

[62] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1230.

[63] Tak określa podejmowane przez ks. Alberionego próby systematycznego ujęcia własnej chrystologii G. Roatta, Cristologia di don Alberione, dz. cyt., s. 178. Autor ten przyznaje równocześnie, że owe „ziarna” są tak istotne dla całokształtu myśli i działalności Założyciela, że bez nich niemożliwym byłoby zrozumieć jego dzieło por. tamże, s. 180-181.

[64] Pewną próbą ich syntezy, dokonanej przez samego Założyciela, są słowa-klucze przedstawione w Schema di studio su Gesù Maestro. Mają one formę zebranych „ziaren” ze względu na cel, dla którego powstały, stanowiąc ogólny szkic i program projektu „Encyklopedii Jezusa Drogi, Prawdy i Życia”. Encyklopedia miała zawierać aktualny stan wiedzy teologicznej, filozoficznej, historycznej itd., uporządkowanej z perspektywy chrystocentrycznej – por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 1225-1229; por. G. Pelliccia, Per una nuova «Summa Vitae» in Cristo Maestro Via Verità e Vita, „Palestra del Clero” 64 (1985) 3, s. 167-176; A. F. da Silva, Cristo Via, Verità e Vita centro della vita, dell’ opera e del pensiero di don G. Alberione, w: L'eredità cristocentrica, dz. cyt., s. 277-281.

[65] Por. tamże, s. 260.

[66] „Szczególnym światłem” ks. Alberione określał otrzymywane w decydujących momentach swego życia natchnienia Ducha Świętego, które nauczył się rozpoznawać na modlitwie. Tak nazwał również światło otrzymane w uroczystość św. Pawła Apostoła 30 czerwca 1906 r. tuż po przyjęciu święceń subdiakonatu – por. G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 97-98. Jak wyjaśnia jeden z najbliższych współpracowników Założyciela, ks. Stefano Lamera, to światło „było fundamentem jego duchowości i całego jego dzieła: żyć Chrystusem, który określił siebie «Drogą, Prawdą i Życiem» i z którym św. Paweł całkowicie się identyfikował” – S. Lamera, Don Giacomo Alberione, Roma 1979, s. 21.

 

[67] Por. E. Sgarbossa, Gesù „Il Maestro”. Excursus storico-carismatico, w: Gesù, il Maestro ieri, oggi e sempre. La spiritualità del paolino comunicatore. Atti del Seminario internazioneale su „Gesù, il Maestro” (Ariccia, 14-24 ottobre 1996), pr. zb., Roma 1997, s. 79.

[68] G. Alberione, Introduzione, w: S. Lamera, dz. cyt., s. 18.

[69] Tamże, s. 19.

[70] Cyt. za: E. Sgarbossa, Gesù „Il Maestro”, dz. cyt., s. 129-130.

[71] Por. G. Alberione, Introduzione, w: S. Lamera, dz. cyt., s. 8.

[72] Jest to życie, które prowadzi do zjednoczenia z Bogiem przez Chrystusa w Duchu Świętym – por. egzegezę Pawłowego zwrotu w: H. Langkammer, Biblijne podstawy duchowości chrześcijańskiej, Wrocław 1987, s. 41-43.

[73] Por. G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 584.

[74] Tamże, s. 1379.

[75] Por. G. Alberione, Abundantes divitiae, dz. cyt., s. 84-85. Także A. Nossol uważa, że w poszczególnych okresach dziejów eksponowano różne aspekty osoby Chrystusa na miarę potrzeb danego czasu por. A. Nossol, Chrystocentryzm życia wewnętrznego, w: Kultura życia wewnętrznego, red. J. Krucina, Wrocław 1983, s. 52-53. Ksiądz Alberione uznał, że w czasach najnowszych całe życie człowieka wymaga odnowy w Chrystusie i dlatego chciał dać ludziom „całego Chrystusa” G. Alberione, Ut perfectus, dz. cyt., s. 52.

[76] Por. wypowiedź ks. Alberionego z 25 stycznia 1950 r., w której podsumowuje on działanie Ducha Świętego w Rodzinie Świętego Pawła: „Gdy mówi się o faktach, które dały początek i towarzyszyły narodzinom instytutów zakonnych, prawie zawsze opowiada się cuda, wizje, wydarzenia należące do porządku nadprzyrodzonego. W nielicznych natomiast Zgromadzeniach Pan interweniował w sposób tak wyraźny i wola Boża objawiała się tak bezpośrednio, przez wezwania jednoznaczne, przez łaski nadzwyczajne a ciągłe” G. Alberione, Carissimi, dz. cyt., s. 461.

Komentarze